WYCHODZĘ!!!

476 16 0
                                        

W tle słyszałam tylko muzykę . Czyli nagrywali. Po 20 minutach uśmiechnięci wróciliśmy na plan . Ja ustawiłam się obok operatorów a Igor poszedł i usiadł pod wanną. Robili to samo co ze mną . Tylko byli jakby mniej energiczni? Gorzej nastawieni ? Nie wiem . Blondynka kazała się do siebie zwracać „Mariolka" . Imidż pasuje nie powiem . Nagrali chyba z 7 powtórek . Dziewczyna tak się prężyła w tej wannie ze ochlapała Bugajczyka . Chłopak wkurwiony wstał i podszedł do Kuby który stał obok mnie i powiedział cicho ale na tyle że i ja usłyszałam

- Zabieraj mi ją stąd bo mnie szlag trafi i nic z tego teledysku nie będzie - Kubi siknął głową i szepnął coś do gościa za kamerą

- Dobrze tobie na dzisiaj podziękujemy - powiedział Beteo widząc całą sytuacje

- Zrobiłam coś nie tak? Mam jeszcze dużo póz do zaprezentowania nie bójcie się

- Tia tego się właśnie obawiamy- mruknął pod nosem Norbert . Zaśmiałam się - nie śmiej się bo to była istna tragedia - powiedział łapiąc się zrezygnowany za brodę

- Mamy już 10 ujęć wiec napewno coś wybierzemy - powiedział Kuba

- Dobra - powiedziała blondynka wychodząc z wanny i narzucając na siebie ręcznik - moje wynagrodzenie ?-spytała wyciągając rękę w kierunku Kuby

Każdy wytrzeszczył na nią oczy . Wynagrodzenie ZA CO? Za popsucie nagrywek , humoru i zmarnowanie czasu?
Igor patrzył w kierunku chłopaków i kręcił przecząco głową

- Dobra Igor idź się ogarniaj za 20 minut ma nas tu nie być

- Do chuja z takim czymś - powiedział

- Dobra lecimy na polane tam będzie dużo lepiej- powiedział Adrian patrząc na zegarek

- Chodź - powiedziałam wyciągając w kierunku chłopaka rękę . Chłopak za nią złapał i poszliśmy w kierunku pokoju - jechać z tobą ? - spytałam

- Oczywiście , mówiłem ze będziesz nam jeszcze potrzeba - powiedział rzucając mi krótkie ale urocze spojrzenie . Nadal miał soczewki .

- Dobra spakuje twoje rzeczy - powiedziałam kucając w rogu pokoju . Igor miał zaczął zdejmować soczewki kiedy do pokoju weszła blondynka rzucając sie mu na szyje

- Mam nadzieje ze jesteś zadowolony z naszych scen - powiedziała

- Słuchaj mogłabyś...- zaczął ale dziewczyna nie dała mu dojść do słowa

- Mogę odegrać jeszcze jedna - rzekła oblizując usta - spodoba ci się obiecuje - powiedziała rozpinając mu rozporek .

- Kurwa zostaw mnie - powiedział odpychając ją . Był wkurwiony . Ja za to stałam w kącie i przyglądałam się całej sytuacji

- Jesteś zmęczony po tamtej panience ? Spokojnie mogę cie odwiedzić rano - powiedziała znów przygryzając wargę

- Kobieto nie chce cie więcej na oczy widzieć - powiedział odchodząc . Ta poszła za nim

- Tamtą mogłeś sobie bzykać w przerwach więc w czym problem żebyś przeleciał i mnie ? Gwarantuje ze jestem dużo lepsza niż ona .

- Marysia , Małgosia czy jak tam ci w burdelu dali . Odpierdol się i wyjdź stad ! - wręcz krzyknął . Na jego pierwsze zdanie zaczęłam się śmiać . W tym momencie blondynka zorientowała się ze również jestem w pokoju

- Aha czyli to tak . Znowu chcesz się z nią jebać . Co ma ona czego nie mam ja?

- Przede wszystkim jestem jego dziewczyną - powiedziałam opierając się o ścianę

- Że co? - spytała patrząc to na mnie to na Igora - Ty masz dziewczynę?

- Nie - w tym momencie spojrzałam na niego zdziwiona . Mariola spojrzała na mnie z satysfakcją i powolnym krokiem przeszła w okol Bugajczyka trzymając mu jednocześnie rękę na ramieniu

- To gdzie idziemy? - spytała kładąc swoją brodę na jego barku . On bez słowa odszedł od niej i stanął obok mnie jednocześnie obejmując mnie w tali

- Nie mam dziewczyny bo mam Bogini - powiedział przyciągając mnie do siebie . W tym momencie mina jej zrzedła .

- Ale... jak to ...- wydukała - Przecież ty nie możesz mieć dziewczyny !

- Nie No może jest trochę głupi i nie do końca zdrowy na umyśle ale tak to nie ma przeciwwskazań- powiedział Beteo wchodząc do pokoju . Chyba słyszał tą super rozmowę . Potem dodał -Choroby weneryczne dawno wyleczył. Wiem bo sprawdzałem

Zaczęłam się histerycznie śmiać . Podobnie jak i Igor . Blondi nie było za to do śmiechu

- WYCHODZĘ!!!-krzyknęła , zabrała torbę minęła Adriana i trzasnęła drzwiami .

- No Igorku masz branie - powiedziałam - nie dość że każda laska się do ciebie ślini to jeszcze mam konkurencje w facetach - po czym spojrzałam na Beteo który zaczął się śmiać

- Nie wiem skąd oni ją wstrząsnęli . Takiego ścierwa dawno nie widziałem - powiedział

- Dobra zwijamy się jeszcze dużo pracy przed nami - powiedział Igor i poszedł pakować swoje rzeczy do torby .

Never alone(RETO)Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz