O chłopie

1.1K 36 1
                                        

Weszliśmy roześmiani do domu . W salonie byli wszyscy oprócz Hanki i Qrego .

-Hejka-powiedziałam stawiając zakupy na blacie w kuchni -Kurde zapomniałam telefonu z twojego auta-powiedziałam do Igora który jeszcze się rozbierał.

Usłyszałam tylko trzaśnięcie drzwiami domu potem auta i po chwili miałam telefon w ręce .

-Dziękuje-powiedziałam dając mu buziaka

-Ty Bugajczyk -powiedział Adrian-Czy ona ci noo-dodał wskazując na swój nos w miejsce gdzie Igor miał ślad.

Odwrócił głowę w moją stronę ja popatrzyłam na niego ledwo powstrzymując śmiech podszedł do nich powiedział niby szeptem ale nawet ja z kuchni go słyszałam

-Tak, na początku błagała mnie na kolanach abym z nią nie zrywał,a jak się nie zgodziłem to mi kurwa przyjebała .

Podeszłam do niego od tyłu i głośno powiedziałam do ucha

-Mogę poprawić jak chcesz

Zaczęliśmy się śmiać pierwsi a chwile później wszyscy inni

-Czyli wszystko między wami w porządku?

-O chłopie -Igor zdjął okulary i popatrzył na resztę -Po czymś takim mam się gniewać ?

-O kurwa...

-Klasa wariacie klasa

-Mówiłem że mu się spodobają?-powiedział Żaba Po pytającej minie Igora dodał- Pojechałem z nią po nie.

-To co ci się stało z nosem?-spytał Borixon

-A długo Historia -powiedziałam

-Po raz 3 od kiedy ją poznałem...
-Czyli od nie całych 3 tygodni -wtrącił Zetha na co wszyscy się zaśmiali

-....od kiedy ją poznałem widziałem jak komuś wyjebała .

-O co znowu poszło?

Opowiedzieliśmy im o sytuacji w sklepie . Bardzo mnie ona śmieszyła i jednocześnie byłam z siebie dumna .

-...to wyjebałem mu z bani i krzyknąłem żeby spierdalali

-A potem dokończyliśmy w spokoju zakupy-skończyłam z uśmiechem na twarzy .

-A zapomniałem -powiedział Borixon

-O?

-Za 3 dni nagrywamy teledysk

-Do wowowo?

-No kurwaa jak inaczej

-No to kochanie -powiedział w moim kierunku Igor-Jutro idziemy na siłownie

Popatrzyłam na niego z politowaniem

-Czy ty mnie widzisz na siłowni ?

-Nie wiem ja tam cie widze tylko w moim łóżku

Walnęłam go w ramie i powiedziałam

-Dobra pójdę .Ale pod jednym warunkiem . Powkręcamy trochę naszą najcudowną parkę

-Przecież tu siedzimy -powiedział jakby to było oczywiste

-Hahahah my jesteśmy tą najbardziej pojebaną.Właśnie troche emocji brakuje naszemu kurczakowi i Haneczce

-Hmmm mów dalej...

Never alone(RETO)Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz