Jechałyśmy już dobre 30 minut, jednak z Mileną ten czas był przyjemny . W końcu dojechałyśmy na piękną plaże . Zaparkowaliśmy i wyszliśmy z aut .
- O 12 mamy rezerwacje na skuterki wodne przed nimi idziecie jeść do baru o tam - powiedziała wskazując na budynek oddalony o 200 metrów .
- Tylko jest 11.55 - powiedziałam pokazując godzinę na telefonie
- Możesz tylko sobie podziękować dzięki tobie nie mamy czasu zjeść-powiedziała dziewczyna
-Ogarniała się 40 minut - dodała sama do siebie
- To może i lepiej bo zjedliśmy w domu i żadna z nas nie jest głodna - powiedziała Hania. Łucja tylko popatrzyła na nią zdziwiona i powiedziała
- Dobrze ogarnijcie się na skuterki
Przebrałyśmy się w stroje kąpielowe kiedy akurat wybiła 12. Hiszpanie tłumaczyli po angielsku dla reszty jak się obsługuje maszynę a ja stałam jak debil i udawałam, że rozumiem. Po chwili podeszła do mnie Łucja i powiedziała
- Niestety ty nie możesz pływać . Nie masz prawka a tu Panowie mówią, że bez niego nie wsiądziesz .
- A Amelka? - spytałam podnosząc brew
- Płynie z Asią, jest tylko jeden skuterek 2 osobowy wiec przykro mi
- Dobra ja sobie poczekam - powiedziałam siadając na molo . Patrzyłam jak dziewczyny wsiadają na maszyny i powoli odpływają . Po chwili poczułam jak ktoś siada obok mnie
- Czemu siedzisz tu sama? - spytał męski głos . Odwróciłam się w jego kierunku i zobaczyłam jednego z Hiszpanów którzy tłumaczyli jak działają skuterki . Był szczupły ale dobrze zbudowany . Miał ciemne włosy i lekki zarost o tym samym kolorze .
- Ty mówisz po Polsku?- spytałam zdziwiona
- Mieszkałem 5 lat w Polsce ale to już stare czasy . A wiec, co robisz tu sama skoro twoi znajomi już pływają?
- Nie mam prawka więc nie mogę - powiedziałam wzruszając ramionami
- Co?- spytał zdziwiony
- No powiedzieliście, że nie mogę skoro nie mam prawa jazdy, a skuterek dwuosobowy jest tylko jeden
- My nic takiego nie mówiliśmy- zaśmiał się - Chyba coś źle zrozumiałaś
- Okłamała mnie - powiedziałam sama do siebie
- Jak chcesz to wsiadaj . Pokaże ci jak się pływa
- Serio? - spytałam
- Tak chodź
Chłopak zaczął iść w kierunku maszyny a ja szybko wstałam i poszłam za nim . Pokazał mi jak się ją obsługuje i opowiedział o bezpieczeństwie .
- Chyba jednak się nie zdecyduje. To nie dla mnie- powiedziałam zrezygnowanym głosem
- Chodź popłyniemy razem - powiedział rzucając w moją stronę kapok .
- No nie wiem...- patrzyłam jak Hiszpan wsiada na tylnią cześć skuterka i pokazuje głową abym usiadła przed nim . Powoli zaczęłam wchodzić aby maszyna się nie wywróciła i po chwili już siedziałam za sterami .
- No dobra to teraz włącz- powiedział brunet
- Zapomniałam - powiedziałam odwracając się do chłopaka . Popatrzył na mnie ze zdziwieniem po czym oboje wybuchliśmy śmiechem
- Ten czerwony przycisk - powiedział wskazując palcem na guzik . Przycisnęłam go ale nic się nie stało .
- Przytrzymaj - powiedział . Mimo że był za mną wiedziałam że się uśmiecha . Przytrzymałam i skuterek się odpalił
- Teraz tak jak ci tłumaczyłem pamiętasz ?
- Tak- powiedziałam łapiąc za kierownice . Kiedy ruszyłam poczułam jak chłopak kładzie mi ręce na talii .
Po całym moim ciele przeszedł dreszcz . Spięłam się i chłopak chyba to wyczuł bo zabrał ręce i złapał się siedzenia . Po jakimś czasie spokojnego pływania poczułam się pewniej i przyspieszyłam . Cała swoją uwagę skupiłam na pływaniu . Nagle poszukam jak brunet kładzie swoją rękę na moje ramie i pyta
- A to nie twoje koleżanki ?- wskazał palcem na zbiorowisko skuterków około 200 metrów od nas
- Szczerze to nie widzę ale chodź sprawdzimy - powiedziałam z uśmiechem i ruszyłam w ich kierunku
Chłopak miał racje to były dziewczyny . Podpłynęłam do nich i powiedziałam
- A wy co tak stoicie ? - widziałam tylko zszokowaną minę Łucji i zdziwiony wzrok Hanki i Mileny
- Już ci lepiej?- spytała Hanka
- Jak to?- spytałam
- No przecież źle się czułaś - odpowiedziała Milena
- Chyba przystojny egzotyczny mężczyzna ją magicznie wyleczył - powiedziała Łucja
- Egzotyczne to mogą być owoce panienko - powiedział chłopak
Łucja wytrzeszczyła oczy . Chyba się nie spodziewała że mówi po polsku . Speszona już nic nie powiedziała
- To jak się nazywa twój kolega?- spytała Asia . Teraz to ja się speszyłam. Nawet nie spytałam go o imię . Chłopak to wyczuł bo przejął inicjatywę
- Marco - powiedział - A wy? -Podczas kiedy wszystkie się przedstawiały ja szepnęłam pod nosem ale tak żeby słyszał
- Michalina
- Ładnie - usłyszałam szept w uchu . Mimowolnie się uśmiechnęłam
Następną godzinę pływaliśmy . Marco pokazał nam dużo pięknych miejsc . Niestety nadszedł czas żeby wracać , byliśmy już blisko brzegu .
- Ile w sumie pływaliśmy ? - spytałam chłopaka
- Miałyście 4 godziny . Czyli jest 16 . A ty się ociągasz patrz - powiedział wskazując na brzeg - Twoje koleżanki już oddały sprzęt.
Położył swoje ręce na moich które były na „kierownicy" i dodał gazu . Zaczęłam się śmiać . Po chwili byliśmy już na brzegu.
- Dziękuje za dzisiaj - powiedziałam zdejmując kapok i przytulając się do Marco - Jakbyś do mnie nie podszedł to bym siedziała na tym molo do tej pory - zaśmiałam się .
- Gdyby nie ja to ktoś inny by to zrobił
- Dobra dziewczyny zbieramy się za godzinę mamy być w domu!- krzyknęła Łucja
- To do zobaczenia - powiedział chłopak i nachylił się tak jakby chciał pocałować mnie w policzek . Szybko się odwróciłam i odeszłam machając do niego . Szlam w kierunku przebieralni kiedy nagle poczułam jak z obu stron ktoś mnie obejmuje . Wtedy Hanka i Mielna jednocześnie powiedziały
- Co to kurwa było !
CZYTASZ
Never alone(RETO)
Fiksi RemajaDziewczyna po przeżyciach spotyka niegdyś swojego idola . Jak potoczy się ich znajomość ?
