Zeszłam na dół do kuchni coś zjeść, bo mimo wszystko byłam bardzo głodna. Akurat matka zrobiła spaghetti, więc nałożyłam sobie trochę na talerz i zaczełam jeść. Po zjedzeniu posiłku odłożyłam talerz do zmywarki i wróciłam do swojego pokoju. Wyjełam telefon i stwierdziłam że napiszę Isacowi sms-a.
Do: Isac♡
Hejka, jak tam żyjesz beze mnie, bo ja już tęsknie♡
Po chwili dostałam odpowiedź
Od: Isac♡
Ja tęskniłem za tobą jak jedliśmy pizzę xD
Do: Isac♡
Przecież siedziałam wtedy z tobą idioto xD
Od: Isac♡
Przecież wiem xD Jak tam nowy pokój?
Do: Isac♡
Jest mega ładny
Od: Isac♡
To dobrze
Do: Isac♡
Musisz do mnie przyjechać i zobaczyć
Od: Isac♡
Ale niestety dopiero w przyszłym miesiącu :(
Do: Isac♡
Czm?:((((
Od: Isac♡
Zaczął się rok szkolny i wiesz, muszę wyrobić sobie u nauczycieli dobre zdanie, a jak się zerwę na parę dni to wiesz. Musze przecież zastosować naszą technikę wyrabiania dobrego zdania u nauczycieli
Do: Isac♡
Dobra, dobra, ty mnie tu nie wkręcaj tylko powiedz, że nie chce ci się przyjechać
Od: Isac♡
Teraz, zaraz bym do ciebie przyjechał aniołku♡
Do: Isac♡
To przyjedź
Od: Isac♡
Nie mogę :(
Do: Isac♡
Nie, to nie
Od: Isac♡
Obiecuję, że przyjadę najszybciej jak tylko będę mógł♡
Do: Isac♡
Trzymam cię za słowo♡
Od: Isac♡
Ja lecę na siłownię, bo umówiłem się z chłopakami, popiszemy później słońce♡
Do: Isac♡
Dobra, pozdrów ich ode mnie♡
Od: Isac♡
Oki, papa♡
Do: Isac♡
Papa♡
Odłożyłam telefon na biórko i postanowiłam sprawdzić co jest w okolicy i obejrzeć nasz ogród. Wziełam telefon i słuchawki. Zeszłam na dół, założyłam moje czarne conversy i wyszłam na dwór. Obeszłam dom ścieżką z białych kamyczków. W ogrodzie wisiał chamak, stała trampolina i był basen. Basen!? Ja pierdole, nigdy nie rozumiałam sensu posiadania basenu w ogrodzie, ale spoko.
Na tarasie stały krzesła ogrodowe i stół.
Wyszłam przez furtkę i włączyłam moją ulubioną playlistę. Szłam powolnym krokiem analizując wszystko co stało dookoła mojego domu, czyli inne domy, basen i siłownia, dwa supermarkety, plac zabaw, park, mniejsze sklepy, kościół i szkoła do której miałam chodzić. Był to spory trzypiętrowy budynek, łączący liceum i gimnazjum. Ogrodzony był metalowym ogrodzeniem. Coś czuje że to nie będzie szkoła moich marzeń. Pochodziłam jeszcze ze dwadzieścia minut i oglądałam wszystko dookoło. Wróciłam do domu i odrazu poszłam do swojego pokoju. Włączyłam laptopa i chciałam obejrzeć jakiś film, więc zeszłam do kuchni po coś do jedzenia. Znalazłam litrową cocacolę, którą odrazu zabrałam i dwie paczki żelków. Rodzice oglądali telewizję na nowym telewizorze, więc nawet mnie mnie zauważyli. Usiadłam wygodnie na jednej z puf i włączyłam film. Nawet nie zwróciłam uwagi na jego tytuł, ale moge powiedzieć, że był mega nudny. Włączyłam następny film, bo nie miałam co robić. Dwie godziny później film się skończył. Wyłączyłam laptopa i zeszłam na dół zjeść coś na kolację. Wziełam sobie danio z płatkami, bo nic ciekawego do jedzenia nie miałam w lodówce. Szybko zjadłam jogurt i poszłam do mojego pokoju. Wyjełam z garderoby koszulkę Isaca, którą mu kiedyś zabrałam i bieliznę. Poszłam do łazienki i napuściłam gorącej wody do wanny, wrzuciłam kulkę do kąpieli o zapachu truskawkowym i weszłam do wanny. Dokładnie się umyłam i moje włosy.
Po pół godzinie wyszłam z wanny, wytarłam się w miękki ręcznik i założyłam przyszykowane ubrania. Wyszłam z łazienki, weszłam pod kołdrę mojego łóżka z telefonem i zaczełam przeglądać social media i pisać z Isaciem. Po dwóch godzinach zrobiłam się senna, pożegnałam się z Isaciem, nastawiłam budzik i poszłam spać.
CZYTASZ
Black strong
ActionWsiadłam szybko do samochodu i czekałam na rodziców. Po chwili wsiedli i oni, ruszyliśmy w stronę lotniska. W oddali widziałam znikający dom. Po moim policzku spłyneła pojedyńcza łza. Otarłam ją ręką i odwróciłam wzrok od mojego byłego domu. #6 AKCJ...
