Weszłam po schodach do mojego pokoju i włączyłam laptopa. Weszłam na Skype i napisałam sms-a do chłopaków.
Do: Isac♡
Wejdź na skajpaja♡
Od: Isac♡
Daj mi pięć min;)
Do: Isac♡
Oki
Do: Kevin Jednorożec
Za 5 min na skajpaju
Od: Kevin Jednorożec
Okok
Do: Justin Poczwara
Właź na skajpaja poczwaro
Od: Justin Poczwara
Sama se właź larwo
Do: Justin Poczwara
Już weszłam pluskwo
Od: Justin Poczwara
Dobra, to ja też wejdę pijawo
Do: Justin Poczwara
Sam jesteś pijawa
Akurat wszyscy byli na skajpaju więc zrobiłam zgrupowanie na skypie i zadzwoniłam do wszystkich na raz. Gadaliśmy sobie dobrą godzinę i śmialiśmy się. Fajnie było ich zobaczyć. Po zakończonej rozmowie zeszłam na dół coś zjeść. Zeszłam po schodach i weszłam do kuchni. Zrobiłam sobie tosty z serem i szynką, polałam ketchupem i zaczełam jeść. Po zjedzonym posiłku posprzątałam kuchnię i udałam się do mojego pokoju. Zegar nad drzwiami wskazywał 18:33. Wziełam telefon i wyszłam na balkon. Usiadłam na krześle, które tam stało i zaczęłam przeglądać social media. Na grałam trochę vlogów na snapa i przejrzałam facebook'a. Tak mineły mi dwie godziny. Gdybym była w moim Maiami jeździła bym teraz z chłopakami na motocyklach albo odwalili byśmy jakąś głupią akcję. Już mi tego brakuje, mimo tego że miną dopiero jeden dzień. Najbardzie brakuje mi mojego pojazdu. Tak bardzo za nim tęsknię, brakuje mi jego prędkości i tej adrenaliny. Zastanawiam się jak długo wytrzymam jako kujonka.
Wstałam z krzesła i weszłam do mojego pokoju. Wziełam koszulkę Isaca i bieliznę poszłam do łazienki wziełam szybki prysznic. Przebrałam się w naszykowane wcześniej ubrania i wyszłam z łazienki. Zeszłam na dół i włączyłam telewizor rodzice szykowali sobie kolację. Obejrzałam serial, który leciał w tv, a kiedy się skończył poszłam do swojego pokoju i położyłam się spać. Po chwili zasnełam.
Obudziły mnie promienie słoneczne wdzierające się przez okno do mojego pokoju. Jaki debil nie zasłania okien roletami - ja. Otworzyłam oczy,ale po chwili je zamknełam ponieważ oślepił mnie blask słońca. Powoli otworzyłam oczy i je przetarłam. Spojrzałam na zegarek, wskazywał za dziesięć siódmą. Wstałam z łóżka i udałam się do garderoby. Wyjełam z niej pudroworóżowy sweter i czarne legginsy. Szybko się przebrałam i zaplotłam warkocza z włosów. Zeszłam na dół i zjadłam przyszykowane przez matkę kanapki. Weszłam ponownie do mojego pokoju i umyłam zęby. Wziełam plecak i założyłam czarne coversy. Wyszłam z domu, zamknełam drzwi i ruszyłam w stronę szkoły. Na miejscu byłam po dziesięciu minutach. Weszłam wejściem głównym i ruszyłam w stronę mojej szafki. Wyjełam z plecaka klucz do szafki i ją otworzyłam. Wyjełam z niej książki na dzisiejszy dzień i ją zamknełam. Już chciałam iść pod salę, ale zatrzymało mnie trzech przystojnych chłopaków - szkolana elita.
- Gdzie ci się tak spieszy mała? - zapytał jeden z nich. Spojrzałam na nich wyzywająco i chciałam go ojechać, ale sobie przypomniałam, że nie mogę.
- Na lekcję - powiedziałam cicho i nie pewnie, wyszło to lepiej niż chciałam.
- Kujonka idzie na lekcję, nie spodziewałem się - powiedział inny i zaczeli się śmiać, a ja powoli zaczełam się wycofywć. Jeden z chłopaków chyba to zobaczył i zbliżył się niebezpiecznie blisko. Nasze twarze dzielił centymetery. Zrobiłam krok do tyłu i przyparłam do szafek, chłopak położył rękę na szafce tuż obok mojej głowy i zbliżał swoją twarz do mojej. Ale mam ochotę mu przyjebać, ale muszę się powstrzymać odwróciłam twarz na bok, a chłopak zbliżył swoje usta do mojego ucha i wyszeptał:
- Jeszcze się spotkamy skarbie - odszedł a za nim jego koledzy. Uśmiechnełam się tak, żeby nie zauważyli i pomyślałam że jeszcze kiedyś ich ojadę. Ruszyłam pod salę w której miałam lekcje
CZYTASZ
Black strong
БоевикWsiadłam szybko do samochodu i czekałam na rodziców. Po chwili wsiedli i oni, ruszyliśmy w stronę lotniska. W oddali widziałam znikający dom. Po moim policzku spłyneła pojedyńcza łza. Otarłam ją ręką i odwróciłam wzrok od mojego byłego domu. #6 AKCJ...
