-Masz zamiar mnie unikać?- do mojej garderoby wszedł Harry
-Nie- odpowiedziałam szybko, za szybko
-To czemu przede mną uciekasz?- przybliżysz się niebezpiecznie
-Bo się śpieszę- przeszłam obok niego nie chcąc, by doszło między nami do niekomfortowej sytuacji
-Nie uciekaj ode mnie- zaśmiał się i znowu się do mnie zbliżył
-Nie uciekam- tym razem podeszłam do swojej toaletki i zaczęłam sprzątać, jakieś kosmetyki- Sprzątam
-Chcesz iść ze mną na kawę?- zapytał
-Muszę pomóc Kylie- skłamałam
-W czym?
-Takie kobiece sprawy, nie zrozumiesz- wzruszyłam ramionami
-Czemu mnie tak unikasz od soboty?- zapytał
-Dlaczego akurat od soboty?
-Bo wtedy cię pocałowałem na gali- uniósł brwi
-Cholera- warknęłam , gdy moje ulubione perfumy upadły na ziemię- Przecież to nie było nic wielkiego
-Nie było?- wyraźnie posmutniał
-A dla ciebie to coś znaczyło?- zapytałam z lekką nadzieją
-Nie, oczywiście, że nie- zaśmiał się trochę nerwowo- To była po prostu chwila pokusy
-Też tak uważam- stwierdziłam, a on nie wiedząc co powiedzieć przegryzł wargę
Tak cholernie chce go pocałować
-To ja już pójdę- złapał za klamkę drzwi i lekko je uchylił
-Ja też- zabrałam torebkę i stanęłam obok niego- To idziemy?- zapytałam, gdy on nadal trzymał klamkę i się na mnie patrzył
-Pamiętasz, jak przed chwilą powiedziałem, że ten pocałunek to była chwila pokusy?- zapytał patrząc mi w oczy
-Tak- powiedziałam patrząc na jego usta
-To właśnie ta chwila- szepnął po czym złączył nasze usta
Od razu oddałam pocałunek. Były one namiętne i brutalne. Zaczęliśmy niekontrolowanie przemieszczać się po pomieszczeniu, w celu znalezienia odpowiedniego miejsca na wyrażanie swoich emocji i uczuć.
-Przeszkadzam- gwałtownie oderwaliśmy się od siebie, a w progu oparty o framugę stał Niall z głupim uśmiechem
-W zasadzie ja już się zbieram- powiedziałam na jednym wydechu normując oddech
Zobaczyłam, że wszystko co jeszcze przed chwilą stało na toaletce jest porozrzucane na podłodze, wysoka lampka teraz leży na ziemi.......
-Pójdę już- powiedział Harry przegryzając wargę i całując mnie ostatni raz w policzek
-Co to do cholery było?- zapytałam sama siebie, kiedy zostałam sama- Ja pieprze- powiedziałam patrząc w lustro, kiedy zobaczyłam, że moje usta są spuchnięte i mocno sine....
Podoba się? Jeśli tak to komentujcie ;)
CZYTASZ
Same Old Love /H.S.
FanfictionCześć nazywam się Alice Maliker i mam 17 lat. Mieszkam w New Yorku i tutaj uczęszczam do liceum. Wcześniej mieszkałam w Londynie gdzie poznałam przystojnego i sławnego Harrego Styles. Pokochałam go, a on mnie, lecz teraz ja jestem tu a on pewnie gra...
