Obudziły mnie krople deszczu uderzające z impetem w szybę mojego pokoju. Odruchowo spojrzałam na zegarek, który wskazywał kilka minut po jedenastej
Postanowiłam coś zjeść, ponieważ poczułam ból brzucha spowodowany głodem. Kiedy zeszłam na dół na kanapie zobaczyłam skacowaną Kylie
-Jak się czujesz?- usiadłam przy niej
-Przepraszam- spojrzała na mnie
-Za co?- zadziwiłam się
-Robert wczoraj mi o wszystkim powiedział- pocierała ręką głowę
Robert był jej znajomym, który wczoraj również znalazł się z nami na imprezie
-Ochhhh- odparłam tylko- Masz na myśli Harrego?- zapytałam po chwili, nie będąc pewna o co jej chodzi
-Tak- przyznała z grymasem na twarzy spowodowanym bólem głowy
-Jutro jest pokaz- powiedziałam cicho- W nocy wszystko sobie przemyślałam
-Co konkretnie?
-Nie chce wracać do przeszłości, to co było między mną a Harrym już się skończyło
-Myślę, że masz rację- lekko mnie przytuliła- Wychodzisz gdzieś dzisiaj?- od razu zmieniła temat za co jej w duchu podziękowałam
-Dzisiaj nie- uśmiechnęłam się
-Alice- spojrzała na mnie błagalnie, gdy zaburczało jej w brzuchu, a ja już wiedziałam o co jej chodzi
-Dobra- zaśmiałam się- To na co masz ochotę?
-Na naleśniki- klasnęła w dłonie, po czym od razu złapała się za głowę
-Dobrze, że wczoraj dużo nie piłam- powiedziałam przygotowując potrzebne składniki w kuchni- A tak a propo to skąd ten cały Robert, wiedział o wczorajszej sytuacji?- zapytałam ciekawa
-Wiesz, co nie wiem- zamyśliła się chwilę- Nawet go o to nie pytałam- odpowiedziała na co ja tylko pokiwałam głową.....
***
-Alice!- krzyknęła Kylie z dołu- Ktoś do ciebie
Ktoś do mnie?- zdziwiłam się
-Już idę- ruszyłam w stronę drzwi lekko zdziwiona- Liam?- zapytałam widząc chłopaka stojących w drzwiach
Zdziwiłam się, ponieważ Liam i Louis nigdy nie pałali do mnie sympatią
-Cześć- uśmiechnął się
-Cześć- odpowiedziałam zdziwiona- Wejdziesz?- zapytałam
-Chętnie- uśmiechnął się- Chciałem pogadać
Ze mną? Ciekawe o czym?
-To może chodźmy do mnie- spojrzałam na moją przyjaciółkę
Po chwili już byliśmy w moim pokoju
-To co cię do mnie sprowadza?- zapytałam ze sztucznym uśmiechem
-Harry
Mogłam się domyślić
-A co z nim?- prychnęłam
-Wszystko w porządku- spoważniał- Ale chciałem ci powiedzieć, że Harry no wiesz.... ma kogoś
Zamurowało mnie
-Nie wiedziałam- powiedziałam zgodnie z prawdą
-Oni naprawdę się kochają i wolę byś im nie przeszkadzała- warknął
-W porządku, jutro po pokazie już najprawdopodobniej nigdy więcej się nie zobaczymy- przełknęłam ogromną gulę w gardle
-Mam taką nadzieję- powiedział wstając- Muszę iść
Odprowadziłam go z powrotem do drzwi
-Miło było- uśmiechnął się fałszywie i wyszedł z domu
-Taaa- szepnęłam - Harry ma dziewczynę, suko- to słowa, które wypowiedziałam, gdy drzwi się zamknęły...
Pod ostatnim rozdziałem jest tylko 1 komentarz ;(( i nie wiem, czy wam się podoba czy nie
Napiszcie proszę, czy się podoba i co sądzicie o tym rozdziale jak i o poprzednim ;ppp
Bo ja nie będzie komentarzy to nie będę wstawiać rozdziałów...
CZYTASZ
Same Old Love /H.S.
FanfictionCześć nazywam się Alice Maliker i mam 17 lat. Mieszkam w New Yorku i tutaj uczęszczam do liceum. Wcześniej mieszkałam w Londynie gdzie poznałam przystojnego i sławnego Harrego Styles. Pokochałam go, a on mnie, lecz teraz ja jestem tu a on pewnie gra...
