Rozdział 33

4.5K 279 16
                                        

Oglądając telewizję z lampką wina w ręku usłyszałam dzwonek do drzwi

-Już idę- krzyknęłam zakładając kapcie

-Cześć- w drzwiach stał uśmiechnięty blondyn opierający się o framugę drzwi

-Cześć- uśmiechnęłam się na jego widok- Wejdź- zaprosiłam go do środka

-Mieszkasz sama?- zapytał wchodząc do mieszkania

-Już tak- powiedziałam idąc za nim- Napijesz się wina?

-Chętnie- powiedział uśmiechając się i siadając na kanapie- Co oglądasz?

-Jakiś teleturniej- powiedziałam nalewając wino- Jak chcesz w tej szufladzie masz filmy, możesz coś wybrać- uśmiechnęłam się pokazując na komodę

-Super- ucieszył się blondyn przeglądając płyty- Smerfy 2?- zaśmiał się pokazując płytę

-No, co? - zaśmiałam się wyrywając mu ją- To chcesz oglądać?- zapytałam

-Pewnie- odparł sarkastycznie

Po chwili blondyn wyjął jakąś płytę i włożył ją do odtwarzacza

-Co to?- zapytałam

-Niespodzianka- usiadł obok mnie biorąc na kolana miskę z popcornem

-Serio?- zapytałam- Pięćdziesiąt twarzy Greya?

-Oglądałaś?

-Jeszcze nie- powiedziałam wpatrując się w telewizor-A ty?

-Miałem kilka okazji- zaśmiał się patrząc na ekran.......

***

-Ejjjjjjj- zaśmiał się blondyn kiedy zasłoniłam mu oczy, kiedy Christian i Anastasia uprawiali ostry seks

-Jesteś za młody- zaśmiałam się odrywając rękę od jego oczu

Kiedy film się skończył wyjęłam płytę z odtwarzacza i wyłączyłam telewizor

-Kiedy my to wypiliśmy?- zapytałam patrząc z lekkim przerażeniem na trzy butelki wina

Blondyn nie odpowiedział, ale nalał sobie jeszcze wina

-Co tam u Harrego?- zapytał blondyn

-Nie jesteśmy już razem- odchrząknęłam

-Przepraszam- blondyn nagle jakby wytrzeźwiał- Wiedziałem tylko, to przez ten alkohol i....

-Rozumiem- zaśmiałam się z jego miny- A ty masz z nim jeszcze jakiś kontakt?- zapytałam popijając alkohol

-Odkąd zespół się oficjalnie rozpadł, to już nie- wypił jednym tchem kieliszek z winem- Będę się już zbierać- próbował wstać

-Nie ma mowy- zatrzymałam go- Zostajesz, pościele ci w gościnnym

-Dziękuję- powiedział i wstał razem ze mną- Przepraszam- szepnął kiedy się zderzyliśmy

-Nie ma za....- przerwałam podnosząc wzrok i patrząc prosto w oczy blondyna oddalonego ode mnie o kilka milimetrów

Nagle blondyn wbił się w moje usta

-Nie możemy- mówiłam przez pocałunki, ale on nie reagował tylko pogłębiał pocałunki

Po chwili złapał mnie za pupę przez co byłam zmuszona opleść go nogami

-Gdzie masz sypialnie?- zapytał odrywając się na chwilę ode mnie

-Na górze- szepnęłam- Pierwsze drzwi po prawej- jęknęłam kiedy blondyn zostawiał mokre pocałunki na mojej szyi....

Same Old Love /H.S.Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz