Rozdział 64

4K 250 10
                                        

Wczoraj napisałam dwa rozdziały (i pół) do przodu i postanowiłam dzisiaj też wstawić ;)))

I uprzedzając wasze pytania, czy wstawię dzisiaj ten ,,pół rozdział''.....to może, ale jest napisany tak naprawdę w mniejszej połowię, więc jeszcze zobaczę ;ppp

Jak się podoba rozdział? Komentujcie proszę, bo ja kocham wasze komentarze

Buziaki xx xx



-Zaczekaj tu na mnie, a ja zaparkuję gdzieś samochód- warknęła wkurwiona Kendall, kiedy staliśmy w korku szukając jakiegoś wolnego miejsca na parkingu w centrum handlowym

-Okej- powiedziałam- Chcesz kawę?- zapytałam wysiadając, a blondynka jedynie pokiwała głową

Nieźle- pomyślałam omijając wielki korek i idąc w stronę głównego wyjścia

Od razu udałam się w stronę naszego ulubionego Starbucksa

-Co ty tu robisz?- wysyczała Alex stojąca przy moim ulubionym barze

Kurwa

-Centrum Handlowe jest dla wszystkich- prychnęłam i chciałam ją wyminąć, ale dziewczyna popchnęła mnie lekko do przodu - Jeszcze raz mnie dotkniesz, a odgryzę ci tą rękę- warknęłam ściskając jej dłoń, którą chwilę temu mnie pchnęła

-Alice- usłyszałam, a obok Alex nagle pojawił się Harry

Odruchowo puściłam jej dłoń

-Zobacz co ta wariatka mi zrobiła- popłakała się sztucznie blondynka pokazując na lekko czerwony nadgarstek

-Było trzeba trzymać łapy przy sobie- warknęłam

Harry jedynie chwile popatrzył na nią, po czym obdarzył mnie swoim spojrzeniem

-Co tu robisz?- zapytał

-No kurwa ludzie- prychnęłam- To centrum handlowe, a ono jest dla wszystkich- warknęłam wymijając ich i idąc w stronę Starbucksa

-Dwie latte poproszę- wysiliłam się na miły ton do młodego kelnera

Po chwili kawy były gotowe, a ja wyszłam z baru wcześniej się upewniając czy suka i Harry już sobie poszli

W oddali zobaczyłam Kendall idącą w moją stronę

-Widziałam Harrego i....

-Ja też- przerwałam jej

-Kłócili się- powiedziała zabierając jedną z kaw

-Mam to w dupie- prychnęłam upijając swoją kawę- To gdzie najpierw?- zapytałam patrząc na wielkie centrum handlowe

-Może do zary?- zapytała dziewczyna, a ja tylko pokiwałam głową pijąc moją kawę i ruszyliśmy w stronę sklepu......

Same Old Love /H.S.Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz