Rozdział 36

4.5K 268 7
                                        


-Wyglądasz cudownie- skomentował mnie Chris, gdy wchodziłam do limuzyny

-Dziękuję- uśmiechnęłam się do niego- To zasługa Kendall

Kylie też kiedyś ubierała mnie na gale.....Ugh nieważne

-Kto to jest Kendall?- zapytał

Serio

-To modelka z którą dzisiaj wyszedłeś na koniec pokazu- powiedziałam sarkastycznie

-To ona nazywa się Kendall?- zapytał jakby sam siebie

Dupek

-A więc- zaczął- Jedziesz na ten tygodniowy Festiwal Gwiazd?

-Myślałam o tym- powiedziałam patrząc w okno- A ty?

-Też o tym myślałem- zaśmiał się

Festiwal Gwiazd to impreza na której zbiera się cała śmietanka, która przez tydzień wyjeżdża (w tym roku do Las Angeles) i zbiera pieniądze dla potrzebujących, a wszyscy mieszkają w jednej wielkiej wynajętej  willi przez organizatora, ponieważ później robią z tego materiał dla prasy

-Jeśli chcesz możesz wynająć pokój obok mojego- uśmiechnął się- Będę w hotelu...

-Wole mieszkać w domu ze wszystkimi- powiedziałam przerywając mu

-Ogh- przytaknął- Ja nie dostałem takiego zaproszenia

-Jadę tam z Kendall- powiedziałam po chwili

-Czyli jedziesz?- zapytał na co ja tylko przytaknęłam

Zobaczyłam zza okna wiele gwiazd i modliłam się tylko, by nie było tam Harrego...


***

Po kilku godzinach postanowiłam już wyjść z gali, ponieważ byłam kurewsko zmęczona

-Będę już się zbierać- szepnęłam Chrisowi na ucho

-To chodźmy- wstał

-Wezwę taksówkę- powiedziałam szybko

-Ale...

-Tak będzie lepiej- powiedziałam, a on tylko przytaknął głową ponowie siadając

-Miło było- uśmiechnął się co odwzajemniłam i odeszłam

-Cześć- obok mnie pojawił się Liam

Jak Liam to na pewno jest też Harry

-Cześć?- odpowiedziałam pytająco- Jesteś sam?- zapytałam od razu

-Tak- powiedział z uśmiechem oglądając się za siebie- Chciałem się zapytać, czy jedziesz na ten Festiwal Gwiazd

-Wszyscy się mnie o to pytają

-Więc?

-Tak, jadę- uśmiechnęłam się

-To fajnie- powiedział z trochę sztucznym uśmiechem- A wiesz, że tam także będzie Harry?- powiedział chcąc mnie zniechęcić i niestety mu się udało, ponieważ nie miałam pojęcia, że on też tam będzie

-Ale jak to, przecież tam mają być gwiazdy i...

-A Harry nią nie jest?- zapytał unosząc brwi

-Ugh nie miałam tego na myśli- powiedziałam- W jakim hotelu się zatrzymujecie?- miałam nadzieję, że nie w willi, ponieważ nie każdy musiał tam nocować

-Przecież wszyscy mamy wynajętą wille- uniósł brwi

Fajnie

-A więc do zobaczenia- powiedziałam po chwili speszona i odeszłam zostawiając go zdezorientowanego

Jednak nie jadę 

-Tak?- usłyszałam głos Kendall, kiedy wybrałam jej numer na telefonie

-Przemyślałam tą sprawę z Festiwalem Gwiazd i chyba jednak nie mogę jechać

-Jak to?

-Moja mama jest chora- skłamałam

-Myślałam, że się jakby- zatrzymała się- Przyjaźnimy, nigdy nie miałam przyjaciółki

O co jej chodzi?

-Trudno- powiedziała po chwili

-Przepraszam- powiedziałam

-A tak na marginesie Alice- prychnęła- Wiem, że twoja mama nie żyje- powiedziała

Kurwa

-Przepraszam- szepnęłam po chwili zatrzymując taksówkę i do niej wsiadając

-Co się stało?- zapytała- Możesz mi zaufać

-Dowiedziałam się, że Harry tam będzie- powiedziałam

-Nie możesz przed nim uciekać, to festiwal dobroczynny. Pomyśl o tych wszystkich dzieciach szczęśliwych z nowego lepszego życia- zachęcała mnie

-Sama nie wiem

-Cholera, Alice- podniosła głos- Pieprz Harrego i zacznij żyć

Miała rację

-Wiesz co?- zapytałam- Pojadę i będę udawać, że jestem szczęśliwa

-Nie będziesz udawać

Będę

-żartuję- powiedziałam- Muszę kończyć, bo dojechałam już do domu- powiedziałam po czym usłyszałam krótkie ,,pa''.....



Same Old Love /H.S.Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz