-Wyglądasz cudownie- skomentował mnie Chris, gdy wchodziłam do limuzyny
-Dziękuję- uśmiechnęłam się do niego- To zasługa Kendall
Kylie też kiedyś ubierała mnie na gale.....Ugh nieważne
-Kto to jest Kendall?- zapytał
Serio
-To modelka z którą dzisiaj wyszedłeś na koniec pokazu- powiedziałam sarkastycznie
-To ona nazywa się Kendall?- zapytał jakby sam siebie
Dupek
-A więc- zaczął- Jedziesz na ten tygodniowy Festiwal Gwiazd?
-Myślałam o tym- powiedziałam patrząc w okno- A ty?
-Też o tym myślałem- zaśmiał się
Festiwal Gwiazd to impreza na której zbiera się cała śmietanka, która przez tydzień wyjeżdża (w tym roku do Las Angeles) i zbiera pieniądze dla potrzebujących, a wszyscy mieszkają w jednej wielkiej wynajętej willi przez organizatora, ponieważ później robią z tego materiał dla prasy
-Jeśli chcesz możesz wynająć pokój obok mojego- uśmiechnął się- Będę w hotelu...
-Wole mieszkać w domu ze wszystkimi- powiedziałam przerywając mu
-Ogh- przytaknął- Ja nie dostałem takiego zaproszenia
-Jadę tam z Kendall- powiedziałam po chwili
-Czyli jedziesz?- zapytał na co ja tylko przytaknęłam
Zobaczyłam zza okna wiele gwiazd i modliłam się tylko, by nie było tam Harrego...
***
Po kilku godzinach postanowiłam już wyjść z gali, ponieważ byłam kurewsko zmęczona
-Będę już się zbierać- szepnęłam Chrisowi na ucho
-To chodźmy- wstał
-Wezwę taksówkę- powiedziałam szybko
-Ale...
-Tak będzie lepiej- powiedziałam, a on tylko przytaknął głową ponowie siadając
-Miło było- uśmiechnął się co odwzajemniłam i odeszłam
-Cześć- obok mnie pojawił się Liam
Jak Liam to na pewno jest też Harry
-Cześć?- odpowiedziałam pytająco- Jesteś sam?- zapytałam od razu
-Tak- powiedział z uśmiechem oglądając się za siebie- Chciałem się zapytać, czy jedziesz na ten Festiwal Gwiazd
-Wszyscy się mnie o to pytają
-Więc?
-Tak, jadę- uśmiechnęłam się
-To fajnie- powiedział z trochę sztucznym uśmiechem- A wiesz, że tam także będzie Harry?- powiedział chcąc mnie zniechęcić i niestety mu się udało, ponieważ nie miałam pojęcia, że on też tam będzie
-Ale jak to, przecież tam mają być gwiazdy i...
-A Harry nią nie jest?- zapytał unosząc brwi
-Ugh nie miałam tego na myśli- powiedziałam- W jakim hotelu się zatrzymujecie?- miałam nadzieję, że nie w willi, ponieważ nie każdy musiał tam nocować
-Przecież wszyscy mamy wynajętą wille- uniósł brwi
Fajnie
-A więc do zobaczenia- powiedziałam po chwili speszona i odeszłam zostawiając go zdezorientowanego
Jednak nie jadę
-Tak?- usłyszałam głos Kendall, kiedy wybrałam jej numer na telefonie
-Przemyślałam tą sprawę z Festiwalem Gwiazd i chyba jednak nie mogę jechać
-Jak to?
-Moja mama jest chora- skłamałam
-Myślałam, że się jakby- zatrzymała się- Przyjaźnimy, nigdy nie miałam przyjaciółki
O co jej chodzi?
-Trudno- powiedziała po chwili
-Przepraszam- powiedziałam
-A tak na marginesie Alice- prychnęła- Wiem, że twoja mama nie żyje- powiedziała
Kurwa
-Przepraszam- szepnęłam po chwili zatrzymując taksówkę i do niej wsiadając
-Co się stało?- zapytała- Możesz mi zaufać
-Dowiedziałam się, że Harry tam będzie- powiedziałam
-Nie możesz przed nim uciekać, to festiwal dobroczynny. Pomyśl o tych wszystkich dzieciach szczęśliwych z nowego lepszego życia- zachęcała mnie
-Sama nie wiem
-Cholera, Alice- podniosła głos- Pieprz Harrego i zacznij żyć
Miała rację
-Wiesz co?- zapytałam- Pojadę i będę udawać, że jestem szczęśliwa
-Nie będziesz udawać
Będę
-żartuję- powiedziałam- Muszę kończyć, bo dojechałam już do domu- powiedziałam po czym usłyszałam krótkie ,,pa''.....
CZYTASZ
Same Old Love /H.S.
FanfictionCześć nazywam się Alice Maliker i mam 17 lat. Mieszkam w New Yorku i tutaj uczęszczam do liceum. Wcześniej mieszkałam w Londynie gdzie poznałam przystojnego i sławnego Harrego Styles. Pokochałam go, a on mnie, lecz teraz ja jestem tu a on pewnie gra...
