-Harry zrozumie, że go już nie kochasz- powiedział przybliżając się do mnie i złączając moje usta
Alice, stop!- krzyczała moja podświadomość,ale usta robił co innego
Oddałam pocałunek
Całował.....całkiem dobrze
-Dobry wieczór- usłyszałam głos Harrego, przez co ja z Ashem oderwaliśmy się od siebie
-Co za niespodzianka- Ash udał zdziwionego- Mój rywal tutaj
-Zadajesz się z tym kretynem?- zapytał mnie Harry
-Muszę pytać z kim wolno mi się umówić?- warknęłam
-Bezczelny typ-stwierdził Ashton- Nagle sobie o tobie przypomniał
-Porozmawiajmy- powiedział Harry łapiąc mnie za rękę i zmuszając do wstania
-Chwileczkę- warknął Ash- Nie możesz jej zabrać
-Mam cię prosić o pozwolenie?- wysyczał Harry, ciągnąc mnie w nieznanym kierunku
Alice walnij go, no walnij- krzyczała moja podświadomość
Cholerna podświadomość
-Nie mówiłaś, że idziesz z Ashem na kolacje- warknął siadając przy wolnym stoliku z dala od ludzi
-Od kiedy muszę ci się spowiadać?- wycedziłam przez zęby- Ty też nie mówiłeś o randce z....- spojrzałam na dziewczynę z którą przyszedł- Z kimś tam
-To co innego
Jasne, dupku
-Dlaczego?- zapytałam- Bo ja jestem kobietą, a ty mężczyzną ?
-Jeśli zobaczą cię paparazzi to....
-To co?- zapytałam ze sztucznym uśmiechem
-Po prostu nie chce żebyś się z nim umawiała- powiedział stanowczo
-Pojebało cię?- zapytałam- Będę robić co chce, zakpiłeś ze mnie, bawiłeś się moim kosztem
-Alice...
-Będę spotykać się z kim chce- powiedziałam
-Chcesz go poślubić?- wypalił nagle
-On mnie kocha- skłamałam nagle, bez zastanowienia
Kurwa, kurwa Alice
-On nie zna takiego uczucia
-Kocha mnie bardziej niż ty kiedykolwiek- warknęłam
-Obiecaj, że z nim zerwiesz- powiedział po chwili, jakby zabolały go moje słowa
-Nie bądź śmieszny, niczego ci nie obiecam- powiedziałam wstając
-Jeszcze nie skończyłem- złapał mnie za rękę
-Ale ja tak- warknęłam wyrywając mu rękę i wracając do Asha, który o dziwo siedział jeszcze przy stole
-Jesteś na mnie zły?- zapytałam siadając
-Nie na ciebie- powiedział- Na niego, bo cię stąd zabrał
-Gdy tylko się pojawił prosiłam żebyśmy wyszli- próbowałam się usprawiedliwiać
-Nie możesz ciągle się ukrywać- powiedział na co pokiwałam głową
-Odwieziesz mnie do domu?- zapytałam
-Odwiozę- uśmiechnął się.....
CZYTASZ
Same Old Love /H.S.
FanfictionCześć nazywam się Alice Maliker i mam 17 lat. Mieszkam w New Yorku i tutaj uczęszczam do liceum. Wcześniej mieszkałam w Londynie gdzie poznałam przystojnego i sławnego Harrego Styles. Pokochałam go, a on mnie, lecz teraz ja jestem tu a on pewnie gra...
