Kilka tygodni później...
-Jesteś z nim?- krzyknęła Kylie, kiedy powiedziałam jej o Harrym
-Zamknij, się kretynko- upomniałam ją, kiedy byłyśmy na kawie w centrum handlowym- I jeśli chcesz wiedzieć, to nie jesteśmy razem
-Ale przecież się pieprzycie- zdziwiła się
-On działa na mnie tylko fizycznie- zaczęłam kreślić kółeczka na kubku- Chyba- dodałam po cichu
-To dla ciebie jest tylko seks?- prychnęłam oburzona
-Chyba, tak- wzruszyłam ramionami- To co kiedyś do niego czułam już się wypaliło
-Musisz mu o tym powiedzieć- prychnęła zdziwiona moimi słowami
O co jej chodzi?
-Czemu?
-Nie możesz go tak traktować
-Wiem
-Powiesz mu?
-Zrobię to jeszcze dzisiaj- stwierdziłam, po chwili
-Możesz nawet teraz- uśmiechnęła się pokazując na wchodzącego do kawiarni Harrego
Kurwa
-Cześć, kochanie- podszedł i pocałował mnie w usta
Kochanie?
-Cześć- uśmiechnęłam się
Kylie posłała mi ostrzegawcze spojrzenie
-Możemy pogadać?- zapytałam go patrząc na Kylie
-Jeśli chcesz wiedzieć skąd wiedziałem, że tu jesteś, to dowiedziałem się przez twittera- zaśmiał się
Kochałam ten uśmiech
-Nie o to chodzi- uśmiechnęłam się niemrawo
-A więc?
-Możemy się przejść?
-Pewnie- uśmiechnął się łapiąc mnie za rękę
-To o czym chciałam pogadać?- zapytał, gdy wyszliśmy z kawiarni i zaczeliśmy chodzić po centrum handlowym
-Chciałam się zapytać co u ciebie- skłamałam
-Serio?- zaśmiał się- Nawet dobrze, a co?
-Nic- uśmiechnęłam się- Może zrobimy sobie dzisiaj maraton filmowy?
-Pewnie, u ciebie?
-Może u ciebie?- zapytałam
-Dla ciebie wszystko kochanie- powiedział całując mnie w głowę
A może ja jednak go kocham?....
Tak się zastanawiam czy nie zawiesić na jakiś czas wattpada, ponieważ nie mam weny, a rozdziały jak sami widzicie są takie z dupy ;(
CZYTASZ
Same Old Love /H.S.
FanfictionCześć nazywam się Alice Maliker i mam 17 lat. Mieszkam w New Yorku i tutaj uczęszczam do liceum. Wcześniej mieszkałam w Londynie gdzie poznałam przystojnego i sławnego Harrego Styles. Pokochałam go, a on mnie, lecz teraz ja jestem tu a on pewnie gra...
