Po tym jak V i Jonghyun przestali mierzyć się spojrzeniami do klasy wszedł nauczyciel i kazał wszystkim zająć miejsca. Zrzuciłam rękę chłopaka i podeszłam do ławki za Minho. Ledwo co usiazdam i zainteresowałam się lekcją, a już na mojej ławce leżały jakieś karteczki. Rozwinęłam jedną...
Zostaw go. Nie jesteś dla niego.
Przeczytałam i polowałam z niedowierzania głową. Druga karteczka była podobna. A trzecia była od V...
Wy naprawdę jesteście razem?
Odwróciłam się w jego stronę i złapałam z nim kontakt wzrokowy.
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
W odpowiedzi na jego kartkę westchnęłam i pokiwałam przecząco głową . V wyprostował się i cicho zapytał czemu na to pozwalam... Nie mogłam mu teraz tego wyjaśnić, bo po pierwsze byliśmy w klasie, a po drugie zauważyłam, że Jonghyun i Jackson nam się przyglądają.
Chłopak też to zauważył, więc zrozumiał gdy odwróciłam się w stronę tablicy bez słowa.
Chciałam mu wszystko powiedzieć. Ale tylko mu. Czuję, że mogę mu zaufać, a pozatym mam takie wrażenie, że on mógłby mi jakoś pomóc...
***
Na kolejnej przerwie miałam ochotę zostać w klasie i coś zjeść. Jednak nie mogłam tego zrobić ,bo Jonghyun złapał mnie za rękę i zaczął ciągnąć mnie za sobą. Gdy wyszliśmy na korytarz spora część uczniów nam się przyglądała. On jednak nic sobię z tego nie robił. Kiedy w końcu znaleźliśmy się na jakimś pustym korytarzu, Jonghyun popchnął mnie na ścianę i położył ręce po obu stronach mojej głowy. Jego spojrzenie było zimne jak lód.
- Co to było?! - zapytał wściekle - Ale co? - zapytałam - Mówiłem ci, że masz z nim nie gadać! - Nie mówiłeś tego! - Nie?... W takim razie teraz ci mówię - powiedział patrząc w moje oczy - To mój przyjaciel - Teraz to my jesteśmy twoimi przyjaciółmi. Tylko z nami możesz rozmawiać - Zapomniałeś już o planie? Przecież nie chcecie by szkola dowiedziała się ,że wpadłam w złe towarzystwo - powiedziałam i wyprostowałam się - Wali mnie opinia szkoły... To mój ostatni rok, więc się nie przejmuję. - Ale ja tak, zamierzam iść na studia i nie zrezygnuje z tego.
Jonghyun prychnął z rozbawienia pod nosem i odszedł ode mnie pare kroków. Spojrzał po chwili na mnie i wpadł na jakiś pomysł.
- Skoro nie chcesz się zbliżyć do nas, zbliysz się do kogoś innego. - uśmiechnął się po przebiegle
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.