Kiedy rano obudził mnie niechciany dźwięk budzika, leniwie zwlekłam się z łóżka i go wyłączyłam. Zaspanym wzrokiem zaczęłam rozglądać się po pokoju i na dłużej zatrzymałam swój wzrok na Jonghyunie. Przez chwilę chciałam móc budzić się i zasypiać przy nim. Trwało to tylko chwile, bo przypomniałam sobie co obiecałam samej sobie... Skoro nie wiem którego kocham, wole traktować ich bardziej jako kolegów...
Zaczęłam się szykować do szkoły i po około 20 minut byłam gotowa do wyjścia. Podeszłam do biurka i zaczęłam pakować zeszyty i książki do torby. Kiedy przerzuciłam ją przez ramie usłyszałam jak Jonghyun się przeciąga i mruczy pod nosem. Odwróciłam do niego głowę i posłałam mu miły uśmiech. Mimo, że się nie wyspałam to i tak miałam dobry humor.
-Już wychodzisz?- zapytał chłopak gdy powoli zaczynałam iść do drzwi
-W porównaniu do was ja dalej się uczę- powiedziałam i położyłam dłoń na klamce
-Co z rodzicami?. Powiesz im o mnie teraz?- zapytał nim zdążyłam je otworzyć
-Wolisz bym to zrobiła teraz?- zapytałam i odwróciłam się do niego
Jonghyun uśmiechnął się pod nosem i wstał z łóżka. Kiedy podchodził do mnie nie mogłam oderwać wzroku od jego półnagiego ciała. Jego ruchy wydawały się takie perfekcyjne...Miałam wrażenie ,że chłopak specjalnie podchodzi do mnie tak wolno.
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
-Chciałbym zjeść z wami śniadanie- powiedział i spojrzał na moja twarz
-Na pewno nie w tym stroju...Ubierz się i zejdź na dół. Ja ich trochę wprowadzę- powiedziałam i wyszłam na korytarz.
Wzięłam parę głębszych wdechów i weszłam do jadalni. Usiadłam na swoim miejscu i spojrzałam na rodziców. Wydawało mi się ,że mają dobre humory ,wiec postanowiłam w końcu zacząć.
-Mamo, tato...Wczoraj zdarzył się mały wypadek i mieszkanie mojego chłopaka zostało zalane przez sąsiadkę z góry. To się stało w nocy i nie miałam wam o tym kiedy powiedzieć..- powiedziałam na jednych tchu
-Co? Jakiego chłopaka??- zapytali zdziwieni ,a ja miałam ochotę ukryć się pod tym stołem
-To długa historia...- powiedziałam i zaczęłam się bawić palcami
-Dlaczego nam nie powiedziałaś ,że masz chłopaka?- zapytała mama
-To stało się niedawno..I chce was tylko zapytać o to czy mógłby on zamieszkać u nas na jakiś czas?- zapytałam i spojrzałam na nich z nadzieją
-Czy ten chłopak to Minho?- zapytał ojciec
Już chciałam powiedzieć, że nie, ale uprzedził mnie głos Jonghyuna. Kiedy usłyszałam, że schodzi po schodach od razu odwróciłam się i spojrzałam w jego stronę. Jonghyun widząc, że wszyscy na niego patrzą, uśmiechnął się i podszedł do mnie . Stanął za moim krzesłem i położył mi dłonie na ramionach.