Wchodząc do klasy zauważyłam jak parę osób szepczę za moimi plecami. Wiedziałam, że uderzając tego idiotę, zrobiłam tym sensacje w szkole. Sądząc po oburzonych spojrzeniach wiedziałam, że nikt nie od warzył się tego zrobić. Szczególnie dziewczyny, które patrzyły na mnie z nienawiścią. Usiadłam w ostatniej ławce i wyciągnęłam telefon. Zaczęłam przeglądać internet, by się czymś zająć. - Słyszałem, że postawiłaś się Jonghyunowi- usłyszałam czyjś męski głos. Podniislam głowę i spojrzałam w prawą stronę na miejsce obok. Siedział tam chłopak w blond włosach . Po paru minutach do sali zaczęli wchodzić również inni uczniowie. Zerknęłam przelotnie na wejście. Akurat wtedy wszedł chłopak, który wydawał mi się znajomy... Gdy się do mnie uśmiechnął, przypomniałam sobie tych chłopaków na motorach. Może on był jednym z nich?. Miał on ciemne włosy, dość duże i czekoladowe oczy. W oczy rzuciła mi się także mała blizna na policzku.
Chłopak gdy zobaczył ,że mu się przyglądam podszedł do mnie i wyrwał mi telefon z dłoni.
- Wydaje mi się, że mnie poznałaś - powiedział i podpadł się na mojej ławce - widziałem cię w samochodzie... Na ulicy jak się wprowadzałaś - dodał - podobały ci się moje popisy? - zapytał z uśmiechem
Nie odezwałam się do niego. Nie chciałam już z nikim rozmawiać po tym co się stało. Ta szkoła była jedyną gdzie cos takiego mi się przydarzyło. A poza tym czulam, że jest inny niż wskazywał wygląd - No i jeszczę pobiła Jonghyuna! - krzyknął jakiś chłopak z odległej ławki - Naprawdę? I ja to przegapiłem? - zapytal patrząc na tego chłopaka, który zamiast mu odpowiedzieć wzruszył ramionami. - Lepiej uwarzaj na siebie nowa- powiedział i oddał mi telefon - O Minho, widzę ,że poznałeś już moją koleżankę- odezwał się nagle chłopak, który dostał ode mnie z liścia.
Gdy nazwał mnie koleżanką i to jeszczę swoją koleżanką... Miałam ochotę uderzyć go jeszczę raz. Jednak nie chciałam wpakować wię w klopoty. Chyba trochę zaczęłam się bać... Może faktycznie przesadziłam. Ten chłopak, Minho chyba bez powodu by mnie nie przed nim nie ostrzegał. Zacisnęłam pięść i przygryzłam wargę. To pomagało mi się uspokoić.
- Twoją? - zapytał Minho i spojrzał na mnie ze współczuciem
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
Zauważyłam, że w telefonie wpisał mi swój numer. Przez chwilę chciałam go usunąć, ale ostatecznie tego nie zrobiłam. Schowałam telefon i spojrzałam na nich przeganiajacym wzrokiem.
- Jak to?... Wybrałeś ją? - odezwały się dziewczyny z mojej klasy - Przykro mi, ale nie lubię grzecznych i pustych lalek jak wy- powiedział i rozłożył ręce
Dziewczyny zaczęły płakać, a chłopacy zaczęli się z nich śmiać... Co za idioci. Czemu ze wszystkich szkół w Seulu, musiałam trafić tutaj.