5. "Nie był dla ciebie."

4.3K 342 482
                                        

Pov. Sabine.

W następnym tygodniu weszłam do szkoły, a tu zobaczyłam że każdy się na mnie gapi. Co jest kurwa?

- Avery, wiesz dlaczego się gapią?

Podeszłam do niej, a ona się krzywo uśmiechnęła.

- Ktoś puścił plotkę że byłaś w łóżku z Jasonem.

- Słucham?!

- Mhm... Jaxon jest mocno wkurwiony, a Melody widziałam że miała łzy w oczach.

- A Jason?

Spojrzała w jego stronę, więc ja też. Stoi sobie na luzie i z kimś gada.

- To tylko plotka, tak?

- No... Są zdjęcia.

Pokazała mi jakieś, przecież to nie ja. Kurwa mać. Ta laska jest mega podobna, ale nie pamiętam takiego zdjęcia a nigdy nie byłam pijana tak, żebym nic nie pamiętała. Podeszłam do Jasona, więc na mnie spojrzał i się uśmiechnął.

- Jay...

- Jason.

- Co?

- Mam na imię Jason, nie Jay.

Auć?

- Zawsze tak mówiłam... To ty rozpowiedziałeś, prawda..?

Puścił mi oczko i się zaśmiał.

- Po co? Dlaczego...? Jay, znowu robisz to samo. Znowu próbujesz mnie ośmieszyć i zrobić ze mnie dziwkę?

- Nigdy nie próbowałem tego zrobić.

- Ja... Nieważne.

Zobaczyłam jak Jaxon kieruje się w nasza stronę. Ugh...

- Sabine, chcesz mi to wyjaśnić?

- Jaxon nic między nami nie było...

- Nie okłamuj mnie kurwa!

- Jax...

- Sabine ty suko!

I jeszcze Melody. Zajebiście kurwa. Jason przede mną stanął i mnie zakrył swoim ciałem. Kurwa... Jeszcze gorzej. Dlaczego to robi?

- Jak mogłeś, Jason?! I ty Sabine!

- Zaraz ci przypierdole jak mi tego nie wyjaśnicie.

Jaxon spojrzał na Jasona.

- Jax, błagam cię uspokój się...

Wyszłam zza pleców Jasona.

- Jason, gadaj.

- Tak wyszło, jezu. Oboje za dużo wypiliśmy w środę. Każdemu się zdarza, tobie też.

Byłam w środę w klubie z Avery... Ja pierdole.

- Nie dość, że zdradziłeś kurwa Melody, to jeszcze wypieprzyłeś Sabine.

- Błagała mnie o to.

Kurwa nie.

- Jason przestań.

Jaxon się na niego rzucił i jak po kilku minutach udało się jakimś chłopakom go odsunąć, spojrzał na mnie.

- Zawiodłem się na tobie, Sabine.

Napłynęły mi łzy do oczu i chciałam do niego podejść, ale mnie odsunął.

- Nic nie było... W środę byłam tylko z Avery, może Ci potwierdzić. Jaxon proszę... Uwierz mi.

- To skąd kurwa te zdjęcie?! Dlaczego cała szkoła gada o tym że się puściłaś z Jasonem, hm?! Jeszcze mnie kurwa okłamujesz. Gratuluję, siostro.

Guardian 2Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz