91. "Dalej mi nie stanął."

4.9K 323 372
                                        

Usłyszałam dzwonek, więc się zerwałam i poszłam do drzwi. Mój kurier miał dzisiaj przyjechać. Uśmiechnęłam się i otworzyłam drzwi, ale to nie kurier.

- Em... Dzień dobry?

- Ale wyrosłaś.

Uśmiechnął się, przez co zmarszczyłam brwi. Co kurwa?

- Co? Tato ktoś przyszedł!

- Och, Baldwin. Pewnie mnie nie pamiętasz.

Wytrzeszczyłam oczy i się mu przyjrzałam. O kuuurwa mać.

- Och, em... Wejdź.

- Jest Angel?

- Powinna być.

Pobiegłam na górę i spojrzałam na tatę, który leży i coś ogląda.

- Co chcesz?

- Baldwin jest u nas w salonie.

- Pierdolisz.

- Poważnie.

- A ten czego tu kurwa. Niech wypierdala.

Wstał, więc poszłam za nim na dół.

- Baldwin?

Tata na niego spojrzał.

- Chase, hej. Potrzebuję pogadać z Angel.

- Popierdoliło cię.

Zaśmiałam się, kiedy mama tu weszła z piwem.

- Co takie zbioro... Baldwin.

Spojrzała na niego, a on się uśmiechnął i wstał. Wypierdalaj od mojej mamusi. Halo.

- Tato...

- Jebany kurwa. Niech tylko spróbuje mi ją kurwa zabrać.

- Mama go kochała?

- Niby nie, ale dobrze wiem że tak. Po zerwaniu z nim zaczęło jej odpierdalać. No, i naraziła się dla niego żeby mu uratować życie. Jej pierwsza miłość.

- Dlatego Dean ją ścigał?

- Tak. Dean chciał go zabić, więc matka postanowiła go uratować.

Przytuliła go i się zaśmiała, a tata mnie objął i do siebie przytulił.

- Zapierdole go jeśli zacznie coś kombinować.

- Na razie jest okej. Chyba. Nie wiem o czym gadają.

- Ja też nie, kurwa. Ogarnij jakiś podsłuch. Ja pierdole.

Wyjął z kieszeni paczkę z chrupkami i włożył do buzi całą garść, przez co się uśmiechnęłam. Jejku ale jest zazdrosny.

- Ej Aniołku potrzebuję cukier.

Wujek tu wszedł i jak na nas spojrzał, parsknął śmiechem.

- Co tu się kurwa dzieje? - spojrzał na Baldwina, a po tym na tatę i rozchylił usta - czy to jest Baldwin?

- Mhm...

- O kurwa. Siema.

Przybił z nim piątkę, ale po tym jak spojrzał na tatę, podszedł szybko do nas.

- Czego on chce?

- Nie wiem kurwa.

- Nie lubię cię, ale jestem po twojej stronie. Naszej żonki nikt nie będzie ruszał.

Zaśmiałam się, a tata spojrzał na wujka.

- Jakiej kurwa naszej? Ja pierdole. Baldwin wypierdalaj, no już.

Guardian 2Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz