Chciałbym powiedzieć, że niebo jest błękitne i że jasno świeci słońce, jednak zawsze uczyli mnie, by nie kłamać.
Szare chmury trwały na niebie i przyprawiało mnie to o melancholię.
Siedziałem przy biurku, jednak zamiast zacząć pisać na kartce jakiekolwiek słowa będące pracą domową, patrzyłem przez okno i bezmyślnie obserwowałem dom naprzeciwko.
Jego okna były pootwierane i przeciąg sprawił, że białe firanki wywiewało na zewnątrz, kołysząc się na wietrze niespokojnie.
Powróciłem wzrokiem na kartkę z zadaniem domowym. Krótkie wypracowanie na temat definicji piękna. Nie chciałem tego pisać, gdyż zwyczajnie nie wiedziałem co.
Idea piękna jest rozległa i swojego czasu nawet ją już zdefiniowałem, zapewne bym jej teraz użył, ale chłopak o niebieskich włosach zniszczył każdą definicję.
Nie potrafiłem pisać o pięknie, gdyż ów anioł siedział w mojej głowie. Wciąż widziałem jego hipnotyzujące oczy i idealną w swym zwyczaju sylwetkę.
Ciekawiło mnie, jak wiele ma ukrytych talentów i jak wiele posiada osobowości, a może ma tylko jedną, prawdziwą?
Zastanawiałem się, jak problemu może mieć chłopak o tak nieziemskim wyglądzie i czy w ogóle je ma.
Chodnikiem po drugiej stronie jezdni spokojnym krokiem szła osoba o fryzurze identycznej, co chłopak o niebieskich włosach. Przez chwilę byłem nawet skłonny powiedzieć, że jest to ta sama osoba, jednak stwierdzenie szybko wyparowało z mojej głowy, chociaż miałem ochotę w to uwierzyć.
Chłopak przeszedł przez furtkę, wskoczył na ganek i wszedł do środka.
Zza chmur wyszło uśmiechnięte słońce, a białe firany w domu na przeciw przestały latać na wietrze przez jego brak.
CZYTASZ
𝙋𝘼𝙄𝙉𝙁𝙐𝙇 𝘽𝙀𝘼𝙐𝙏𝙔 𝘷𝘮𝘪𝘯 ✓
Fiksi PenggemarSpojrzałem na niego dwa razy. Pierwszy był przypadkiem, a drugi sprawdzeniem, czy aby na pewno nie mam omamów sennych, halucynacji, czy to aby na pewno nie był uciekinier z nieba czy raju, gdyż nie potrafiłem uwierzyć, że ktoś tak piękny może być p...
