10《26 marca》wtorek

364 36 2
                                        

Chciałbym powiedzieć, że niebo jest błękitne i że jasno świeci słońce, jednak zawsze uczyli mnie, by nie kłamać.
Szare chmury trwały na niebie i przyprawiało mnie to o melancholię.

Siedziałem przy biurku, jednak zamiast zacząć pisać na kartce jakiekolwiek słowa będące pracą domową, patrzyłem przez okno i bezmyślnie obserwowałem dom naprzeciwko.
Jego okna były pootwierane i przeciąg sprawił, że białe firanki wywiewało na zewnątrz, kołysząc się na wietrze niespokojnie.

Powróciłem wzrokiem na kartkę z zadaniem domowym. Krótkie wypracowanie na temat definicji piękna. Nie chciałem tego pisać, gdyż zwyczajnie nie wiedziałem co.

Idea piękna jest rozległa i swojego czasu nawet ją już zdefiniowałem, zapewne bym jej teraz użył, ale chłopak o niebieskich włosach zniszczył każdą definicję.

Nie potrafiłem pisać o pięknie, gdyż ów anioł siedział w mojej głowie. Wciąż widziałem jego hipnotyzujące oczy i idealną w swym zwyczaju sylwetkę.

Ciekawiło mnie, jak wiele ma ukrytych talentów i jak wiele posiada osobowości, a może ma tylko jedną, prawdziwą?
Zastanawiałem się, jak problemu może mieć chłopak o tak nieziemskim wyglądzie i czy w ogóle je ma.

Chodnikiem po drugiej stronie jezdni spokojnym krokiem szła osoba o fryzurze identycznej, co chłopak o niebieskich włosach. Przez chwilę byłem nawet skłonny powiedzieć, że jest to ta sama osoba, jednak stwierdzenie szybko wyparowało z mojej głowy,  chociaż miałem ochotę w to uwierzyć.

Chłopak przeszedł przez furtkę, wskoczył na ganek i wszedł do środka.

Zza chmur wyszło uśmiechnięte słońce, a białe firany w domu na przeciw przestały latać na wietrze przez jego brak.

𝙋𝘼𝙄𝙉𝙁𝙐𝙇 𝘽𝙀𝘼𝙐𝙏𝙔 𝘷𝘮𝘪𝘯 ✓Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz