87《30 lipca》wtorek

180 30 2
                                        

   15   czy poprzedni przeczytany??


***

 - Masz kłopoty, Park Jimin - usłyszałem w słuchawce, gdy tylko odebrałem połączenie - Tak wielkie, jakich w życiu nigdy nie miałeś. 

Hoseok był zły. Bardzo zły. 

 - Oczekuję wyjaśnień, proszę pana. Natychmiast. Dlaczego zniknąłeś na cały jebany tydzień, a dowiaduję się tego od kogoś, kto w ogóle nie powinien tego wiedzieć, co?

 - Właśnie - zacząłem - Skąd to wiedziałeś. Mama powiedziała, że nieźle mnie kryłeś. 

Hoseok westchnął, zapewne chcąc się uspokoić. 

 - Yeonjoo mi powiedziała. Ona z kolei wiedziała od swojego braciszka. Domyśliłem się, że uciekłeś właśnie z nim. Domyśliłem się także, że trzeba cię kryć, skoro nie zostawiłeś jakiejkolwiek wiadomości. 

 - Ewidentnie trochę słabo ci poszło, skoro mama wiedziała, że kłamiesz. 

 - Jimin, nie dość, że wyjechałeś gdzieś bez żadnego słowa, to jeszcze jesteś taki niewdzięczny! 

Zaśmiałem się.

 - No i co cię tak cieszy? - zareagował - Gdzie tak w ogóle byłeś?

 - W Busan.

 - Że co? Byłeś w pieprzonym Busan? Na drugim końcu kraju? Czyś ty oszalał?

 - Nie krzycz na mnie. Są przecież wakacje. I nic mi nie jest. 

 - Jesteś nieodpowiedzialny, Jimin. W dodatku uciekłeś z Kim Taehyungiem! Z nim!

 - I co z tego, że z nim? Ty chodzisz z jego siostrą, zapomniałeś?

Umilkł. Te słowa go uciszyły.

 - Właśnie - prychnąłem. 

 - Nic nie zmienia tego, że masz kłopoty. Będziesz słuchał moich pouczań przez następny miesiąc. Może to cię nauczy chociaż tego, by informować mnie o wszystkim.

 - Wolę to, niż nieodzywanie się do siebie, tak szczerze.

 - No wiesz ty co... 

Hoseok wręcz kipiał ze złości, ale wiedziałem, że szybko mu to przejdzie. Mimo to, uśmiechnąłem się delikatnie. Posiadanie kogoś takiego, jak Hoseok, to prawdziwy skarb. 

𝙋𝘼𝙄𝙉𝙁𝙐𝙇 𝘽𝙀𝘼𝙐𝙏𝙔 𝘷𝘮𝘪𝘯 ✓Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz