15. Mephisto Pheles - Break

541 40 38
                                        

Anime: Ao no Exorcist

POV: Reader

Gatunek: Boss/Assistant relationship, Coworkers to Lovers

A/N - Usiadłam wczoraj do czytania moich one shotów i... nie polecam xD. Kiedyś nawet niektórymi byłam zachwycona, a teraz miałam ochotę schować głowę w piasek. Naszło mnie, że w sumie niektóre pomysły były spoko, ale błędy i brak wykorzystania ich w dobry sposób przyćmiły moją własną ocenę. Jeszcze gdybym to była ja rok temu, pewnie bym siedziała i je poprawiała od nowa, do momentu zadowolenia (niemożliwego), a nowe rozdział pojawiałby się raz na rok. Co było, minęło. To ma być przyjemność, a nie praca. Jednak dobrze czasami przeczytać starsze rozdziały i spisać sobie błędy. To już jakaś szansa na poprawę. 

Tradycyjnie dziękuję za gwiazdki: kiciazetArsene_Lupin1suzumire  oraz AnimusPospolityQwQ ♥♥♥. 

֍֍֍֍֍֍֍֍֍֍

Praca dla kogoś takiego jak Mephisto, nie należała do najprostszych zadań.

Nie kiedy z jednej strony musiałam skupiać się na szpiegowaniu go, a z drugiej na wykonywaniu jego poleceń. I obie te czynności, były ponad moje siły.

Demon był o tyle sprytny, że łatwo potrafił zagonić mnie w kozi róg. Zarzucając mnie masą pracy, abym nie miała czasu ani siły na jakiekolwiek inne rzeczy. Brak snu i plastry na odciski, to były moi kompanii w tej niedoli.

Na pomoc fioletowowłosego nawet nie liczyłam. Rutyną było, że zarzucał mnie pracą i robiąc sobie zupkę chińską, siadał na kanapie oglądając kolejną serię anime — nie mając w ogóle nawet krzty problemu z tym, że swoimi krzykami i piskami, przeszkadzał mi w skupieniu się na pracy.

— Ach, nie! Karasuno! Odrobicie ten punkt! — Zatrzymałam się z pisaniem, nachylając bardziej w stronę pokoju.

Przez tego tytana, nie miałam czasu obejrzeć najnowszego odcinka! I on jeszcze ogląda go teraz, gdzie mało nie dostałam zawału po zakończeniu poprzedniego? Co się tam dzieje? Przegrywają?

— Aaaaa, Tobioooooooooooo! — Nachyliłam się bardziej chcąc tylko zerknąć. Jak nie dowiem się co się dzieje, nie wysiedzę tutaj do wieczora!

Jeszcze kawałek, milimetr...

— Aaaa~! — Z hukiem zaliczyłam glebę, masując obolały łokieć. Wychylanie się na krześle na kółkach nie jest dobrą opcją.

— Y/N? — Antenka demona wychyliła się za winkla. — Co robisz? — W jego oczach widziałam mieszankę rozbawienia i ciekawości.

— Ja? Nic! Wydawało mi się, że kółka się psują, ale działają świetnie! — Wstałam, podnosząc krzesło aby na nim usiąść. Starałam się ze wszystkich sił zachować zimną krew, choć twarz piekła mnie niemiłosiernie.

— Też lubisz te serię? — Przechylił głowę z błyskiem w oczach.

— Trochę... — Odchrząknęłam. Chciałam wyjść na obojętną, chociaż od dawna nie miałam z kim porozmawiać o anime.

— Jaką serię jeszcze lubisz? Dlaczego nigdy nic nie mówiłaś? — Odsunęłam się do tyłu, kiedy jego twarz znalazła się zbyt blisko mojej. — Oglądasz nowości? Czy jesteś fanką starych serii? — Jego ekscytacja w tym momencie wbiła mnie w fotel.

Various x Reader: Oneshot's PLOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz