26. Might Guy - Wish

362 22 7
                                        

Anime: Naruto / Naruto Shippuden / Boruto

Zamówienie dla Obserwuje_Cie - Fluff, Reader-chan to starsza siostra Hinaty i ma dobre kontakty z Kakashim - o którego Guy jest zazdrosny, Reader-chan trenuje Nejiego, Hinate, ale głównie Sakure. 

POV: Drugoosobowy

A/N - Takie opisy, zamiast po prostu Ktoś x Reader, Fluff są o tyle prostsze, że prawie budują mi całe zaplecze. Wystarczy tylko ładnie to ubrać w słowa i dodać wątek romantyczny. Szczerze nie wiem, czy wole samowolkę i wymyślanie całości czy coś takiego. Zależy od dnia? Jeden pisze mi się sprawnie i zazwyczaj pierwsza myśl ładnie się rozbudowuje. Na drugim siedzę i kombinuje na pięć sposób, zanim znajdę złoty środek ¯\_(ツ)_/¯. Wena to nieodgadniony nawet dla naukowców byt. 

Dziękuje serdercznie za gwiazdki : Black_FluffyUnicornArsene_Lupin1Obserwuje_CieMisk4asuzumirekiciazetKyomuraqAnimusPospolityQwQ oraz wiele wiele Linkemon ♥♥♥♥. 

Oraz za obserwowanie: Misk4a i Linkemon ♥♥♥ To już dziewięć osób qwq!

Dzisiaj dzień mamy! Pamiętajcie złożyć życzenia swoim ! ☼

▲▲▲▲▲▲

Nie mogłaś narzekać na nudę.

I to nie koniecznie dlatego, że miałaś tak ciekawe życie. Byłaś po prostu zbyt zajęte, abyś miała czas się nudzić. Jako najstarsza z córek, trzonu rodu Hyuuga, miałaś masę obowiązków. Od pomocy swojemu ojcu z sprawami dyplomatycznymi, przez treningi swojego młodszego rodzeństwa i kuzynostwa, po pomoc w wiosce. Z tego powodu, zawsze było cię wszędzie pełno.

- Sensei, zrobimy przerwę? - różowowłosa padła na trawnik, ledwo mogąc złapać oddech. Jakbyś miała za dużo wolnego, pod skrzydła wzięłaś jeszcze uczennice Tsunade. Blondynka w swojej pracy Hokage i tak miała za dużo na głowie. Jakbyś ty nie miała...

- Ale krótką - spojrzałaś na niebo, starając się wywnioskować, która jest godzina. - Niedługo zajdzie słońce, więc musi być po siedemnastej - mruknęłaś pod nosem. - Sakura, odpoczywaj. Ja w tym czasie coś załatwię i za dziesięć minut będę!  - nim zdążyła ci odpowiedzieć, ruszyłaś biegiem do centrum. Musiałaś zrobić zakupy do domu i kupić składniki na potrawkę dla Hanabi, która rozchorowała się dwa dni temu. Rozłożenie talizmanów teleportacji w domu, było najlepszym pomysłem na jaki ostatnio wpadłaś. 

- O, a kto to? - ledwo zdążyłaś zahamować, widząc przed sobą Guya z szeroko rozwartymi ramionami. Przez moment nawet wydawał się niezadowolony, że nie wpadłaś mu w ramiona. - Robisz zakupy? Pomóc ci? - zabrał ci siatki, nim zdążyłaś zareagować.

- Guy, naprawdę jestem wdzięczna, za chęci, ale - truchtałaś w miejscu. - Sakura czeka z treningiem, Hanabi jest pewnie głodna, a Hinata nie zrobi kolacji bez składników, więc - wyciągnęłaś rękę po swoją własność, z uporem w oczach. Jego najwyraźniej to nie ruszało.

- Jak zawsze zabiegana! - wybuchł śmiechem, za co miałaś ochotę mu przywalić w głowę. - I może zabrzmi to głupio z moich ust, ale powinnaś dać czasami na luz - podrapał się po głowie, odwracając wzrok. - Wiesz, dzisiaj jest festiwal ognia i może chciałabyś skoczyć wieczorem na niego i trochę wyluzować? - Guy, TEN Guy, mówił Tobie, że powinnaś wyluzować? Jeszcze w latach szkolnych, to ty byłaś tą, która namawiała go na chwilę przerwy.

Various x Reader: Oneshot's PLOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz