Anime: Jujutsu Kaisen
Gatunek: Love/Hate, Fake dating, Fluff
POV: 2-osobowy
A/N - No i ostatnia część -— ,,magicznej pięćdziesiątki". Mój problem z Satoru jest taki, że jak kocham jego błękitne oczy i jego dziecinny charakterek, tak czasami mam ochotę złapać za głośnik na moim biurku i rzucić nim w niego. Kocham, że nawet Nakamura, jego prywatny aktor głosowy nie uważa Gojo wcale za fajnego i mówił, że ciężko mu się grało tak... ,,pustą" postać. Spójrzmy prawdzie w oczy, poza wyglądem i jego niewyjaśnioną supermocą ,,niepokonanego" (Pozdro dla czytających mangę), nie ma on jakiejś szczegółowości w sobie. On jest po prostu silny, przystojny i pewny siebie af xD. Nadal go jednak kocham. Mówiłam, że jestem prostym człowiekiem? xD
Dziękuję za gwiazdki: Misk4a, marchewka771, ---Tenebris, RunaFushiguro, kiciazet, Wiktoria2506, Powietrze_Dla_Ludzi, cacoequatch, Arsene_Lupin1, shsjsjdjfa, Veronica_s00, Black_FluffyUnicorn, saiko6669, Kanzashi_, suzumire oraz juliev_2 ♥.
W kolejnym rozdziale wracamy do zamówień! I kolejny jest dla... Powietrze_Dla_Ludzi — Nahoya Kawata ( Tokyo Revengers ). Przez was ludzie, jestem uzależniona od tej serii tak mocno...
+ Kolejny rozdział będzie no... trochę inny... (⺣ﻌ⺣). O ile w ogóle uda mi się go napisać... (〃▽〃)
‡‡‡‡‡‡‡‡‡‡‡‡‡‡‡‡‡‡‡‡‡‡‡‡‡‡
Od zawsze miałaś dość specyficzny gust do facetów. Wszystkie twoje koleżanki, siostry czy przyjaciółki wzdychały do różnego rodzaju idoli, aktorów lub gwiazd w jakiejś dziedzinie sportu — ty kochałaś się w postaciach historycznych. Osamu Dazai, Leonardo da Vinci, Ludwig van Beethoven — oni byli twoimi ideałami, a nikt z twojego otoczenia nigdy nie wierzył, że mówisz to na poważnie. Wystarczyło tylko wejść do twojego mieszkania, a zdanie zmieniało się niemal natychmiastowo. Miałaś na ich punkcie lekką obsesję.
Nie liczyłaś, że w czasach jakich żyjesz spotkasz kiedykolwiek kogoś takiego jak oni, w końcu byli dość ekscentrycznym charakterami swoich epok.
Jednak — naprawdę ci się udało.
M/N był właścicielem starej księgarni, która była zaraz obok twojego nowego mieszkania. Burza jego ciemnych włosów i typowe wielkie okrągłe okulary sprawiły, że twoje serce zabiło już na wejściu do tego miejsca. Nie chodziło jednak w ogóle o wygląda, rzadko uważałaś tych typowo przystojnych, za przystojnych we własnym mniemaniu. On był jednak zwieńczeniem wszystkiego, co tak naprawdę ceniłaś w drugiej osobie. Jego wiedza na temat wszelkich książek jakie miał na stanie, opinię będące niemal identyczne jak twoje. Oboje twierdziliście, że Oświecenie było najlepszą epoką i żałowaliście, że nie byliście jej częścią.
