34. Saionji Ukyo - Theory

397 28 46
                                        

Anime: Dr. Stone

Zamówienie dla cacoequatch - Fluff, Reader była przed kamiennym światem lekarzem i przyjaciółką z dzieciństwa Ukyo, Została ożywiona, Zajmuje się Ukyo po postrzelę, Relacja miłość.

POV: Drugoosobowy

A/N - Dobra! Obejrzałam drugi sezon i poszło mi łatwiej niż myślałam. Na początku jak to anime wyszło był taki bop na nie, a ja jako z zamiłowania chemik byłam oczarowana. Pod koniec już zaczynało mi się nudzić i nie wiem kiedy bym się zabrała za drugi sezon, gdyby nie to zamówienie. Jednak dotrwałam do końca drugiego sezonu. Przynajmniej polubiłam Tsukasę... nie na długo.

I tak jeszcze na bonusie. Autor i jego sposób rysowania postaci. Jak zastanawiałam się nad shotem, myślałam — to ma być jakiś shot o dorosłych bohaterach? Mam jakoś przeinaczyć rzeczywistość i postarzyć wszystkich? Przejść, że Reader została lekarką w kamiennym świecie i Ukyo obudził się później? Zanim obejrzałam byłam pewna, że Ukyo jest maksymalnie w gimnazjum. A tu szok — dorosły operator sonaru na łodzi podwodnej. Zgadywanie czy ktoś jest nastolatkiem czy już dorosłym to jest tu jakaś czarna magia.

Dziękuje serdecznie za gwiazdki: Linkemonmarchewka771kiciazetcacoequatchWiktoria2506suzumirepece09Misk4ashsjsjdjfa oraz HanaKozume ♥.

Oraz za dodanie mnie do biblioteki Ponderosity ♥.

A wy? W jakim kierunku się kształciliście/kształcicie? Ja w liceum byłam na profilu bio-chema. Później ta ścieżka totalnie wybyła na maliny. Zamieniłyśmy się z koleżanką kierunkami i na studia ja poszłam na mat-fiza, a ona na bio-chema. Do tej pory nie wiemy co nam strzeliło do łba xD. Życie, życie jest nobelom ♪.

♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦

Jego twarz ukryta była pod maską lekkiego uśmiechu.

Zielone oczy nie wyrażały żadnej emocji.

Inni nigdy nie wiedzieli co myśli.

W przeciwieństwie do ciebie.

Białowłosy nigdy nie należał do wylewnych osób. Przynajmniej nie względem obcych. Za maską obojętności ukrywał co naprawdę czuje, starając się przymykać oko na wiele spraw. Uważał się za tchórza. Ty jednak byłaś totalnie odmiennego zdania. Jego dobroć, współczucie dla innych — to sprawiło, że się w nim zakochałaś.

— Jak na kogoś kto ma tak dobry słuch i szybko reaguje, często muszę cię łatać. — Zdzieliłaś go w ramię. W miejsce, które dopiero owinęłaś bandażem.

— To nie moja wina. — Nadymał policzki, patrząc ci w oczy. — Po prostu, chciałem jakoś jej pomóc. — Spuścił głowę niczym urażony chłopiec. Nigdy nie strugał bohatera. Przynajmniej nie pod publiczkę. Wiedząc jednak, że może zapobiec katastrofie dzięki swoim zdolnością, robił to bez mrugnięcia okiem.

— Jeszcze będę zazdrosna! — Zażartowałaś, dając lekkiego buziaka w jego głowę. — Nawet jeżeli twoja dziewczyna jest lekarką. Nie martw mnie tak... — Objęłaś go, a on owinął się ramionami wokół twojego pasa, wtulając w biust.

Various x Reader: Oneshot's PLOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz