89

393 25 15
                                        

pov. Piotrek

wstałem, umysłem sie, ubrałem, zjadłem... ale czego dziś nie zrobiłem, to nie przywitałem się z Kacprem... od kiedy poszedł do przychodni, wszystko się zmieniło. pokłóciliśmy się, nie wrócił na noc do domu. nawet nie wiem gdzie on jest. no ale... kurwa... strzelać fochy za byle co. że byłem u Karola, załatwić sprawę, a potem u Filipa to nic nie oznacza. no nie będę siedzieć w domu na dupie, i czekał na boga z nieba... mam swe sprawy prywatne, które chcem rozwiązać. chyba to nawet i dobrze, że Kacpra tu nie ma... musze się oderwać od niego... chociaż na chwilę.

pov. Kacper

~11:34~hotel~

koszmary nie dały mi spać. 4 godziny nie spałem... telefon mi się rozładował, ale dobrze że na ścianie jest zegar. za pół godziny dwunasta. trzeba iść dalej, a nawet nie wiem gdzie jest mój cel... zamknąłem pomieszczenie, zwane jako pokój w hotelu i z szedłem na dół... położyłem klucze na ladę, i powiedziałem ciche "dziękuje,, kobieta pokiwała głową, a ja wyszłem z budynku. słonecznie było, ale myślę że pod wieczór znowu będzie zimno. jeszcze jestem lekko wilgotnotny, po wczorajszym wieczorze. mam jeszcze pieniądze. muszę coś zjeść...

pov. Piotrek

musze coś porobić! nudzi mi się samemu w domu! może pójdę do Klary i Karola? nikogo w pobliżu nie znam, oprócz nich... przebrałem się z piżamy, nałożyłem czarne spodenki, i czarną koszulkę w białą, szeroką kratkę i z buta poszłem do przyjaciół. czemu z buta? bo mam taką ochotę... nie wiem czemu.... zastanawia mnie tylko jedno... skąd Kacper wie że ja byłem u Karola, a potem u FILIPA?!

~przed domem Karola, i Klary~

weszłem sobie do domu, jak bym miał zaproszenie i zobaczyłem Klare, jedzącą kanapkę

-siemano Klar- nie dokończyłem zdania, ponieważ wyszedł Karol z pokoju i zobaczyłem coś w nim nowego...

-haah! wiedziałam że Piotrek tak zareaguje! co Piotrek? podoba się? to moja robota!

-nic nadzwyczajnego.... zmiana koloru włosów....


-wyglądam jak ostatni debil, jak najgorszy czubek z czubków!

-nie prawda Karol. wyglądasz ślicznie- powiedziałem. gorąco mi się zrobiło. czemu?!

~Piotrek? Piotrek? halo? Ziemia do Piotrusia!- krzyczał Karol

-yyy... co? co mówiłeś?

heja moje rybcie pipcie!
nie powiem wam co będzie dalej, ale mogę zdradzić co będzie w następnych rozdziałach.... będzie się działo. i to dużo. następny rozdział będzie z per. Piotrka.. więcej wam nie powiem... musicie poczekać z dzień, dwa... a może i dłużej... ale to nie zależy ode mnie. zależy od weny...
bayoo!

kolorowo na gejowo~ charazinsky × jasperr55 ~zakończone~Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz