Dostałam serduszko od Doknesa pierwszy raz w życiu xD
Karol
Biegłem. Musiałem uciec. Biegłem ile sił w nogach, ale ten psychopata był cały czas za mną. Nagle.. Zatrzymał się. Tak po prostu stanął, przestał mnie gonić. Korzystając z okazji schowałem się. Widziałem jak morderca odchodzi w głąb domu. Nagle usłyszałem krzyk. I nie był to zwykły krzyk.. To był krzyk Huberta. Co on tutaj robi?! Przecież miał zostać w Warszawie i się pakować.. Zaraz.. Dlaczego ja tak stoję?! Ten morderca chce go zabić! Czym prędzej wybiegłem z kryjówki i pobiegłem w stronę z której dobiegają krzyki. Widziałem go, ale.. Chyba było już za późno. Psychopata trzymał nóż przy gardle Huberta, a blondyn próbował się wyrwać. Niestety nie mógł zrobić za wiele, bo z każdym gwałtowniejszym ruchem mógł sam nadziać się na nóż.
- Karol proszę cię! Nie zostawiaj mnie! - krzyczał - Ja nic nie zrobiłem! Kocham cię! Słyszysz mnie?! KOCHAM CIĘ!! - tyle zdążył wykrzyczeć. Z jego gardła tryskał mocny strumień krwi, po czym upadł na podłogę, wciąż ze wbitym nożem.
- No popatrz co zrobiłeś - odezwał się morderca, po czym odszedł. Tak po prostu sobie poszedł. Padłem na kolana obok ciała mojego skarba. Chciałbym mu ten ostatni raz powiedzieć, że nim jest.. Ten ostatni raz powiedzieć mu, że go kocham.. Że go potrzebuję.. Że znaczy dla mnie więcej niż wszystko.. Chciałbym go ostatni raz przytulić.. Tak mocno.. Jakby miał zaraz odejść.. Chcę go pocałować.. Agresywnie, lecz namiętnie.. Chcę mu ten ostatni raz pokazać, że.. Że go kocham. Po prostu.. Że go kocham. Ale teraz.. Jest już po wszystkim. Już nie da się nic zrobić. To koniec. Po moim blondwłosym szczęściu zostały tylko wspomnienia.. I zimne, zakrwawione ciało na podłodze. Nagle.. Usłyszałem wołanie..
- Karol! - krzyczał głos. Wszystko zaczęło się trząść i zamazywać. Znikałem.
- Karol! Karol! - ktoś wykrzykiwał moje imię. Głos stawał się coraz głośniejszy..
- Karol!! - otworzyłem oczy. Nade mną stał nie kto inny, jak Marcin.
- Co się tak drzesz? - spytałem
- Płakałeś, co ci się śniło? - dotknąłem ręką moich policzków. Faktycznie były mokre.
- Nic takiego.. Nie pamiętam.. - skłamałem.
- Aha?.. To wstawaj. Już dziesiąta. Na jedenastą mamy być na mieście - powiedział
- Co?.. Po co?
- Mieliśmy nagrywać vloga, nie pamiętasz? - aa no tak.. Zupełnie wyleciało mi z głowy. Leniwie podniosłem się stękając przy tym. Przez ten sen kompletnie się nie wyspałem.. Marcin poszedł do kuchni zostawiając mi pokój, żebym mógł się ubrać w normalne ubrania. Coś czuję że to będzie ciężki dzień..
Zysia
Okej.. A więc mam zarys planu jakby to naprawić związek Karola i Huberta. Teraz trzeba to tylko podszlifować. Ale.. Nie zrobię tego sama. Muszę zadzwonić po wspólnika. Wyjęłam telefon i zadzwoniłam. Jeden sygnał.. Drugi.. Trzeci.. I ileś tam kolejnych nie chciało mi się liczyć.. Odrzucono połączenie. No to idziemy na meska.
🍞Gofrownica🍞
Kuźfa odbierz to ważne
Poyeb❤
Nie chceee mi sieee
🍞Gofrownica🍞
POWIEDZIAŁAM ŻE TO WAŻNE KURFA
Poyeb❤
Yhhh ;__; Jak bardzo ważne?..
🍞Gofrownica🍞
KOD CZERWONY. CZERWONY!!
Poyeb❤
No to wiesz gdzie jest biedra.. Tylko takie ze skrzydełkami se kup to ci gaci nie zabrudzi
🍞Gofrownica🍞
Nie aż tak czerwony ;_______;
Poyeb❤
Aha.. Ups 😜
Poyeb❤
To o co c'man?
🍞Gofrownica🍞
TU CHODZI O DXD!!
Poyeb❤
KURFA BYŁO TAK OD RAZU!!!
Teraz chyba pójdzie. Zadzwoniłam ponownie i tym razem ta idiotka odebrała.
- Gadaj o co chodzi!! - usłyszałam po drugiej stronie.
- Karol i Hubert zerwali.. - powiedziałam
- To znajdź sobie taki fanfik w którym są cały czas razem.. Jezuuu ale ty masz problemy..
- KUŹFA MAĆ TU NIE CHODZI O FANFIK - krzyknęłam - Oni byli razem! A teraz zerwali! Tak być nie może!
- Czy w tej bajce były smoki? - spytała moja przyjaciółka.. Moja droga przyjaciółka..
- Nie, nie było. No.. Musisz mi uwierzyć.. Czekaj!! - wpadłam na pomysł. Pobiegłam do sypialni w której siedział Doknes i grał sobie na telefonie - Ze mną jest Doknes!! Co, dalej nie wierzysz?!
- Ej.. Bardzo możliwe że on tam jest skoro jesteś siostrą Dealera, tak? - odpowiedziała ta nierozgranięta pała
- Bożu.. On ci powie! - przyłożyłam telefon pod buzię Huberta - mów
- Co? - spytał chłopak
- OMG DOKNES - z telefonu wydobył się pisk mojego debila
- Cze.. Cześć? - powiedział Hubert
- A więc Doknes - zaczęłam - Czy to prawda że ty i Dealer byliście razem? - spytałam
- Eee.. Nie? - odpowiedział chłopak. Zatkało mnie.. Rozłączyłam się z moim wspólnikiem i spytałam:
- Dlaczego kłamiesz??
- Mówiliśmy ci już że narazie nie chcemy robić żadnego coming out'u, tak? - odpowiedział
- No ale ona nam pomoże!! - krzyknęłam
- Nie, dzięki. Już nam wystarczy do tego tylko jedna yaoistka, którą jesteś ty - powiedział. Prychnęłam i wyszłam z pokoju. I tak wkręcę w to tego wariata, ale chyba będę musiała zrobić to bez wiedzy Huberta.. I już nawet wiem jak.
Yo! Mi też dzisiaj śnił się koszmar.. Też był o mordercach ;__; pls pocieszcie mnie ;(
Mem pocieszenia:

Kiedyś tam już wrzucałam wam ss z tego, jak Dealer chyba na asku odpowiadał na pytanie Jak często się masturbujesz?
Dla przypomnienia:

Pls wspomóż ktoś lenny face'em bo ja nie posiadam ;c
Słowa - 808
~Kicialka
CZYTASZ
Dwa Oblicza Karola//DxD
FanfictionHubert Wydra oraz Karol Kuter to youtuberzy o nazwach Doknes i Dealereq. Chłopcy są szczęśliwą parą już od kilku dobrych miesięcy, ale od pewnego czasu z Karolem jest coś nie tak - miewa wahania nastroju. Raz jest miłym, świetnym chłopakiem - a inny...
