Hubert Wydra oraz Karol Kuter to youtuberzy o nazwach Doknes i Dealereq. Chłopcy są szczęśliwą parą już od kilku dobrych miesięcy, ale od pewnego czasu z Karolem jest coś nie tak - miewa wahania nastroju. Raz jest miłym, świetnym chłopakiem - a inny...
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
Od CzarnaSwieczka Świetne. Perfecto. No ja bym się na nich chętnie z takich krzaków polampiła :D
Michał
Karol gdzieś zniknął. Jeszcze przed chwilą było słychać jego nawoływanie skierowane do Huberta, ale teraz wszystko ucichło. Rozeszliśmy się po całym budynku i zaczęliśmy go szukać. Jego albo Huberta, o ile on tu jest. Ja jednak w to wątpię. Tak szczerze to wszystko to zrobiło się już okropnie męczące.. Chłopaki ciągle kogoś porywają, a my mamy ich szukać. Nigdy bym nie pomyślał że są do tego zdolni. A zwłaszcza Arek.. Chociaż przynajmniej on postanowił się zmienić. O wilku mowa, właśnie zauważyłem że idzie za mną. Gdy on zobaczył, że wiem o jego obecności, powiedział: - Cie..Ciekawe gdzie jest Karol.. To nie możliwe żeby tak po prostu wyparował.. - Tia.. - odpowiedziałem. Nie chciałem się już tak na niego "fochać", więc stwierdziłem że pociągnę tą rozmowę - Ciebie też to już denerwuje? - C.. Co takiego? - spytał. Czemu on się jąka? Rozumiem że pomiędzy nami jest dość napięta sytuacja, ale żeby aż tak?.. - No wiesz.. Chłopaki ciągle kogoś porywają.. To jest nienormalne! Dlaczego oni to robią? - odpowiedziałem. - Czemu to robią, pytasz?.. - powiedział cicho. No właśnie.. On przecież może wiedzieć o tym wszystkim trochę więcej niż my. Odwróciłem się przodem do chłopaka i położyłem mu dłoń na ramieniu. Staliśmy teraz w jakimś kącie, światło ledwo co tu docierało. - Wiesz coś na ten temat? - spytałem równie przyciszonym głosem. Arek patrzył mi głęboko w oczy. - Powód jest głupi. Nawet bardzo głupi.. - zaczął. - Jaki? - Oni chcą się wybić na YouTube. Porywają więc YouTuberów z większą ilością subskrypcji od nich i ich torturują. Póki co porwali tylko Karola, a teraz również i Doknesa. Wiesz kto miał być ich następnym celem? - powiedział. - Kto? - dopytywałem. - Madzia.. Skkf.. Tritsus.. A nawet.. - przerwał wyraźnie zestresowany. - A nawet? - wciąż dopytywałem. - A nawet ty.. - odpowiedział bardzo cicho zamykając oczy. Zatkało mnie.. Nie wiedziałem co odpowiedzieć. J..ja?.. - I robią to tylko dlatego bo mamy więcej subskrypcji?.. - spytałem po chwili. - T..Tak.. - odpowiedział. - Powiedz mi.. Co cię skusiło żeby im pomagać? - Nie wiem.. Kazali mi. Grozili mi.. Ja po prostu musiałem - powiedział, a ja zauważyłem małą łzę w kącie jego oka - Ale teraz wiem że od początku powinienem ich nie słuchać. Popełniłem błąd, a w dodatku nadużyłem twoje zaufanie.. - mówił schylając głowę coraz bardziej w dół. Nie mogłem na to patrzeć. Jest moim przyjacielem i.. I po prostu mu to wybaczam. Przybliżyłem się do chłopaka i go przytuliłem. - Przepraszam.. - szepnął. - W porządku - odpowiedziałem. Zostaliśmy tak jeszcze przez chwilę kompletnie zapominając gdzie jesteśmy i czym mamy się zajmować..
I tu mam pytanie do was:
Czy mam dodać ship RoxmbXAngularPlay?
Wiem że wcześniej pisałam, że tego nie zrobię, ale.. Zmieniam zdanie xD piszcie co o tym myślicie.
I nie kierujcie się tym że Michał ma dziewczynę, bo.. Wiecie.. Zawsze mogę to zmienić :>
Ale mówię serio - piszcie co o tym myślicie, bo nie będę miała za bardzo jak napisać nexta.
A teraz łapcie inną perspektywę!
Karol
Obudziłem się z wielkim bólem głowy. Powoli otworzyłem oczy i zobaczyłem.. Nic. W pomieszczeniu gdzie się aktualnie znajdowałem było okropnie ciemno. Poczułem że leżę na podłodze, która jest z.. Betonu? Jakbym znajdował się w jakiejś piwnicy. Gdy po dłuższej chwili mój wzrok w miarę się przyzwyczaił, mogłem zobaczyć więcej. Byłem w.. Klatce?! Ewidentnie wokół mnie były metalowe kraty. Fajnie.. Znowu porwany.. Huberta to zabierają na jakieś fajne wypady do lasu czy do ośrodku a mnie zawsze w takich ciemnościach trzymają.. Poczołgałem się trochę na czworaka po pomieszczeniu i dowiedziałem się, że to faktycznie jest klatka. Na dodatek bardzo mała, z pięć metrów długości i jakieś siedem szerokości.. Obok mnie były inne klatki. Wszystkie były puste, ale w tej na lewo tuż obok mnie zobaczyłem sylwetkę. Nie byłem tu sam.. Ten ktoś leżał. Prawdopodobnie był nieprzytomny. Starałem się temu komuś przyjżeć, i po chwili dostałem małego zawału serca..
Ehehhehehehehehehehehehehehehehehehehehe
POLSAT MADAFAKA
Chyba mój drugi polsat w życiu :>
Tak wgl to niedawno wybiło nam 900 gwiazdek.. JESZCZE TROCHĘ I 1000!!! JAAAAAAAK?!
A jeszcze pamiętam jak robiłam specjal na 500..
*wyciera łezkę z oka*
Aż normalnie chyba zrobię specjalnie dla was edita..
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.