Chapter 65

440 45 38
                                        

Generalnie to rozdział miał być wcześniej ale mnie łeb boli xD

Hubert

Przymknąłem na chwilę oczy.

Gdy otworzyłem je ponownie, jakimś uzbekistańskim czarem było ciemno. Usłyszałem głęboki oddech Karola tuż przy moim uchu. Potrząsnąłem nim lekko. On zamruczał niezadowolony.

- Karol - szepnąłem wciąż nim potrząsając.

- No co chcesz? - spytał powoli otwierając oczy. Nie odpowiedziałem mu. Szatyn chyba sam zauważył o co chodzi.
- Ups - skomentował po chwili. Podnieśliśmy się z trawy stękając przy tym. No tak.. Spanie na ziemi wcale nie jest takie wygodne na jakie może się wydawać. Gdy ruszyliśmy drogą do domu, złapałem Karola za rękę. Szczerze mówiąc trochę przerażały mnie ciemne, Warszawskie uliczki. Przy Karolu czułem się pewniej. Wiedziałem, że w razie czego mnie obroni. Szatyn posłał w moją stronę ciepły uśmiech, po czym ścisnął moją dłoń. W ten sposób ruszyliśmy do domu.

Zysia

- To co.. DxD ocalone, inne shipy również są real.. Chyba.. Chyba czas się pożegnać.. - odezwała się Kitty.

- Tia.. - przytaknęła Julia.

- Więcej nie zrobimy. Jest idealnie! - wykrzyczała Kama. Miała rację.

- Ale.. Kiedy znowu się zobaczymy? - spytała Laura.

- Przecież możemy się kiedyś umówić na jakieś mangi czy polowanie na gejów?.. Prawda? - zaproponowała Ola.

- Prawda! - odpowiedziałyśmy na raz.

- Będę za wami tęsknić.. - szepnęła Julka.
Wstałam. Wszystkie oczy zostały skierowane na mnie.

- Dziewczyny! Chciałabym wam jeszcze raz naprawdę podziękować za.. Za wszystko. To ja zawiadomiłam was o tym, że DxD jest w potrzebie, ale to wy przyszłyście mi na pomoc. Bez was.. Mogłoby tego wszystkiego teraz zwyczajnie nie być. Dziękuję wam za wasze wspaniałe plany odnośnie ratowania chłopaków i.. No po prostu za wszystko. Przeżyłyśmy niepowtarzalną przygodę razem z innymi youtuberami! Jestem wam mega wdzięczna.. Niech żyją geje! - wygłosiłam mowę.

- Niech żyją geje! - krzyknęli wszyscy, oprócz Kamili..

- Nie.. - szepnęła cicho dziewczyna.

- CO NIE?! - spytałyśmy zirytowane.

- To jeszcze nie koniec.. - mówiła tajemniczo.

- Co?.. - spytałam totalnie jej nie rozumiejąc.

- Czuję że to co przeżyłyśmy to.. To dopiero początek tego, co naprawdę nadchodzi - kontynuowała. Między nami nastąpiła grobowa cisza. Przerwała ją Laura.

- Znowu Walkera się nasłuchała - skomentowała. Wszystkie ją poparłyśmy. Potem dziewczyny zaczęły się pakować. Wszystkie oprócz Kamy..

Kamerzysta

Obudziłem się w bardzo miękkim i wygodnym łóżku. Poczułem że coś przylega do mojego ciała. No nie.. Nie gadajcie że to wszystko to był tylko sen i teraz leżę w łóżku w domu z trójką dzieci, a to coś co do mnie przylega to moja żona..

Otworzyłem oczy i na szczęście tak nie było. Było o wiele lepiej. Przylegał do mnie.. Marek! Zamarłem. Jeśli teraz się obudzi to po mnie.. Ale z drugiej strony nie odsunę się od niego! Myślałem tak w bezruchu co by tu zrobić, ale chyba nie ma wyjścia.. Odsunąłem się od niego. Nie mogę aż tak ryzykować.

- Łukaszku.. - usłyszałem nagle. Żona?.. Nie! To wciąż Marek!
- Łukaszku no chodź tu.. - majaczył chłopak. Siedziałem tak i czułem, że głupieję.
- Łukaszku przytul bo mi zimnoo.. - mówił dalej. Teraz zrozumiałem, że chłopak gadał przez sen.
- Łuuukaaasz - wołał mnie wyciągając rękę w moją stronę, jednakże byłem trochę za daleko.
- No Łukaś choodź - gadał dalej. Uśmiechnąłem się. Jestem tylko Kamerzystą.. A Kamerzysta ma spełniać wszystkie rządania Kruszwila :>
Posłusznie położyłem się spowrotem obok niego.
- O tak.. Przytul mnie Łukaś - powiedział wtulając się w mój tors. Spełniłem jego prośbę.. Ekhem.. Rządanie, szczelnie go obejmując.

Najwyżej będzie na niego :D

Maciek

Tak.. To.. To nadchodzi.. Jest coraz bliżej.. Już niedługo.. Niedługo wyślę ich na bezbolesną, a jednak najgorszą wyprawę wszechczasów.. Jeszcze tylko dosłownie momencik..

Krótko, ale.. Zapowiada się coś dużego :>

Żeby dodać słów:
- Lubisz Roxa?
- Lubisz memy?
- Masz instagram?
No to wbijaj na moje konto z memami o Roxmb!
Roxmb Memy!
@roxmbmemy

Nom.

A ja dalej półgłucha.

Prawie 600 słów!

Iii...

Jeszcze trochę..

No daleeej..

JEST!!

Słowa - 600
~Kicialka

Dwa Oblicza Karola//DxDOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz