Hejka, zaraz północ a ja nie mogę spać, więc.. Czemu by nie napisać rozdziału? :) a w mediach coś pięknego!!
Karol
To.. Było.. Okropne.. W szafie leżały.. Czyjeś.. Zwłoki.. Czas ponownie się zatrzymał. To było ciało jakiejś nastolatki, może w wieku Huberta.. (to fajne rzeczy Kicialka po nocach piszesz) Jej oczy nie posiadały źrenic ani tęczówek, były tylko same białka. Odór jej już pogniłego ciała był nie do wytrzymania. Nagle usłyszałem dźwięk drzwi. Ten psychopata.. On próbuje się tu dostać..
- A więc to tu się ukrywasz, chłopaczku - usłyszałem po drugiej stronie drzwi. Mężczyzna próbował jeszcze przez chwile otworzyć drzwi, ale po kilku próbach próbował je wywarzyć. Bałem się.. Te drzwi muszą być bardzo stare i wątpię że wytrzymają długo.. Rozejrzałem się po pokoju myśląc co teraz.. Hah.. A to wszystko by się teraz nie działo gdybym tylko wtedy chciał wysłuchać Doknesa do końca! Świetnie! Brawo Dealer! Ehh.. Chyba nie czas na takie przemyślenia.. Jedyną moją drogą ucieczki było okno.. Wyjrzałem przez nie. Trochę wysoko.. Popatrzyłem dalej i zobaczyłem.. Samochód! Samochód Marcina! Dzięki bogu!!! Ale.. Jeśli wyskoczę przez to okno.. Jest duże prawdopodobieństwo że coś mi się stanie, ale z kolei jeśli tu zostanę, to zginę. Wtedy mężczyzna wywarzył drzwi. Bez namysłu wyskoczyłem z okna. Wylądowałem na trawie, ale poczułem ból w prawej nodze. Resztkami sił kulejąc czym prędzej uciekłem do samochodu. Gdy tylko zamknąłem drzwi, Marcin gazem zabrał mnie z tego miejsca.
- Nic ci się nie stało? - spytał
- Nie.. Tylko boli mnie noga - odpowiedziałem
- Jasna cholera.. Stary!! Po coś ty tu przylazł??
- Ja.. Ja nie patrzyłem dokąd idę!
- Człowieku mogłeś zginąć!
- Tak w ogóle.. To skąd tu ta chatka i.. I kim jest ten człowiek? Skoro wiesz że tu mieszka morderca to czemu nie powiadomisz policji? - spytałem
- Ziom.. To ciężka sprawa.. Ten domek był kiedyś normalnym domkiem, w którym mieszkała zwykła rodzina. Było to już dobre.. Trzydzieści lat temu? Nie wiem.. Mama opowiadała mi kiedyś tą historię - zaczął opowiadać - Mówiła żebym pod żadnym pozorem się tutaj nie zbliżał.
- Ale.. Dlaczego? Co tu się stało?
- A więc rodzina, która tam kiedyś mieszkała, składała się z ojca, matki i córki. Żyli oni sobie jak każda zwyczajna rodzina.. Do pewnego dnia..
- Mów dalej - poprosiłem
- Córka właściciela tego domu została brutalnie zgwałcona, po czym zabita. Od tamtej pory ojciec, czyli ten właściciel się zmienił. Wpadł w depresję, nałogi, jego psychika była coraz słabsza. Aż w końcu całkowicie odszedł od zmysłów. Miał dość innych ludzi, uważał ich za potwory bez uczuć. Wyzywał każdego człowieka jakiego spotkał na swojej drodze. Z czasem samo wyzywanie przerodziło się w popychanie. Popychanie z czasem przerodziło się w napadanie. Napadanie na innych z czasem przerodziło się.. W zabijanie. - przełknąłem ślinę. To.. Okropne! Sam nie wiem jak to w ogóle skomentować.. - Jego celem życiowym było.. W zasadzie dalej jest zabicie tego gwałciciela, który kiedyś zabił jego córkę.
- Czyli ten psychopata to ojciec tej dziewczyny? - chciałem się upewnić.
- Tak. On chce się zemścić. Niestety nikt nie wie jak wygląda ten gwałciciel, więc facet zabija kogo popadnie, w nadzieji że kiedyś natrafi właśnie na tą konkretną osobę.
- Ale.. Byłem w takim jednym pokoju.. Tam były zwłoki.. Dziewczyny! - powiedziałem. Przecież dziewczyna nie mogłaby zgwałcić innej dziewczyny (chyba)
- Stary.. On swego czasu zabił tyle osób że go już nie obchodzi kogo zabija. Po prostu, widzi kogoś naruszającego jego teren, zabija.
- A co z policją? - spytałem
- Policja? Ty wiesz co to jest polska policja? - spytał ironicznie
- Ale.. To chyba poważna sprawa, powinni coś zrobić!
- No.. Na początku coś tam próbowali zdziałać.. Ale od czasu kiedy ten facet zabija tylko, jeśli ktoś naruszy jego teren, stwierdzili że mają na to, ładnie mówiąc, wyczesane. Jednym słowem, witaj w Polsce!
- I tą całą historię opowiedziała ci mama.. Tak? - spytałem
- No.. Mama mi tylko mówiła że mam się nie zbliżać do tego miejsca, bo tu jest niebezpiecznie. Nigdy nie podała mi powodu dlaczego, ale ten dom i ten psychopata to miejska legenda, która jak widać jest prawdą. Dosłownie każdy tutaj zna tą historię - zakończył, bo dojechaliśmy na miejsce, czyli do domu MWKi.
- Stary.. To jest powalone - skomentowałem
- Wiem - powiedział wchodząc do środka - Idę się przebrać jak coś.
- Spoko - poszedłem w tym czasie również się przebrać, tylko że w łazience.
CZYTASZ
Dwa Oblicza Karola//DxD
FanfictionHubert Wydra oraz Karol Kuter to youtuberzy o nazwach Doknes i Dealereq. Chłopcy są szczęśliwą parą już od kilku dobrych miesięcy, ale od pewnego czasu z Karolem jest coś nie tak - miewa wahania nastroju. Raz jest miłym, świetnym chłopakiem - a inny...
