Wychodząc ze szpitala, słyszę dzwoniący telefon. Wyciągam go z westchnieniem.
- Halo? Zośka, co się stało? - pytam.
- Nie wiem. Znaczy... Tato, Ania się źle czuje. Mówi, że boli ją brzuch. Dzisiaj rano wymiotowała i miała mdłości. Nie chciała cię martwić, ale ja... Wiesz, stwierdziłam, że lepiej będzie, jeżeli zadzwonię.
- Ok., w porządku. Zosiu, zostań z nią, a ja zaraz przyjadę - zapewniam ją. - Wszystko będzie dobrze, kochanie.
- Wiem, tato - odpowiada i rozłącza się.
- 21S, zgłoś się - odzywam się do krótkofalówki.
- 21S, zgłaszam się, co tam?
- Dziecko oddaliśmy na OIOM, Ruda, muszę jechać do mnie do domu, Ania się źle czuje.
- Jasne, przyjęłam - słyszę w odpowiedzi.
- Halo, Piotrek, Martyna, chodźcie - wzywam ich przez radio.
Parę chwil później zjawiają się obok mnie.
- Co tam, doktorze? - Piotrek spogląda na mnie. - Kolejne wezwanie?
- Tak - odpowiadam. - Do mojego domu. No nie patrzcie się tak, tylko ruchy, ruchy. Ania się źle czuje. Niedawno rozmawiałem z Zosią.
- Uuu, widzę, że coś poważnego - stwierdza Piotrek. - No dobra, jedziemy.
- Tato, nareszcie! - woła Zosia na nasz widok. - Chodźcie, Ania jest w pokoju.
Kiedy wchodzimy, widzimy ją zwiniętą w kłębek na łóżku.
- Aniu, kochanie, co się dzieje? - pytam, klękając przy niej.
- Nic... - Krzywi się. - Zosia niepotrzebnie... po ciebie... dzwoniła.
- Jak widać potrzebnie, pani doktor - oznajmia Piotrek. - Wygląda pani jak trup.
- Powiedziałabym ci coś, ale z racji, że jesteś ratownikiem medycznym, to ci nie będę tego mówić - odcina się Ania.
- Co, że ja trupa nie widziałem?
- To już ty powiedziałeś.
- Dobra, dość tej wymiany zdań - przerywam im. - Aniu, pozwól się zbadać.
Ona kiwa głową i posłusznie pozwala mi na rutynowe badanie.
- Kiedy miałaś ostatnią miesiączkę? - pytam po chwili.
- No... Tak po prawdzie to teraz powinnam mieć, ale nic się nie dzieje od paru dni. Wiktor, czy ty... Też to podejrzewałam, ale...
- Jest bardzo łatwy sposób, żeby to sprawdzić - mówię. - Martyna, mogłabyś pójść do apteki?
- Oczywiście, doktorze - odpowiada dziewczyna i znika nam z oczu.
CZYTASZ
Razem mimo wszystko
FanfictionHistoria jest o lekarzach i ratownikach z serialu Na Sygnale. :) Skupiam się w niej głównie na wątkach prywatnych, ale wezwania też się jakieś zdarzą. Cała opowieść zaczyna się od końca odcinka 162, w którym to Potocki poinformował Wiktora, że Anna...
