Na sali zjawili się idealnie na czas. Zdążyli usiąść i zamówić coś do picia, kiedy w środku pojawiły się Silver i Erin. W trakcie gdy bliźniacy i Syriusz zbierali szczęki ze stołu, patrząc na mugolkę, Harry wstał i podszedł do dziewczyn z uśmiechem.
— Skąd on wziął miss świata? — zdołał jedynie usłyszeć głos Freda.
— Chyba spróbuję mu ją odbić — dodał George.
— Przedstaw się jako Fred, gdy będziesz to robił.
Remus zaśmiał się na tę wymianę zdań.
— Chyba nie macie szans — stwierdził Łapa, kiedy zobaczył, że dziewczyna patrzy na jego chrześniaka błyszczącymi tęczówkami.
Erin wycałowała go w oba policzki i ustąpiła miejsca Evelyn, która bez zbędnych zahamowań pojechała z grubej rury, ściskając go mocno:
— Dużo imprez, szalonych akcji, mało kłopotów, choć u ciebie to wątpię, zaje*istej dziewczyny, dużo seksu...
Z oddali usłyszeli przerażony głos Łapy:
— Ej! Ja nie chcę być jeszcze dziadkiem!
— ... prawdziwych przyjaciół — ciągnęła, widząc śmiejącego się Furię i chichoczącą Erin. — Z tego, co wiem, pierdolniętego chrzestnego już masz, więc luz...
— Harry! Co ty jej naopowiadałeś na mój temat?!
— ... nie wiem, co jeszcze, więc na tym zakończę — zachichotała.
Ścisnęła go mocno jeszcze raz, a Furia zaciągnął obie dziewczyny do stolika, gdzie wszyscy się zapoznali.
— Więc Rona, Hermiony i Ginny nie będzie? — zapytała Silver.
— Doszło do małych komplikacji — odparł wymijająco.
Nie ciągnęła go za język, domyślając się, że stało się coś poważnego, a to nie było miejsce na takie rozmowy.
Od początku wszyscy znaleźli wspólny język i zaczęli się dogadywać. Syriusz z każdą chwilą upewniał się, że między Harrym a Erin zaczyna iskrzyć. Wymienił spojrzenie z Silver, która chyba myślała o tym samym, bo uśmiechnęła się do niego, wcześniej zerkając na zajętych rozmową Gryfona i mugolkę.
— Tak szczerze mówiąc, to od kiedy Harry imprezuje? — rzekł Fred z rozbawieniem.
— Od tych wakacji — odpowiedział Łapa. — Też się zdziwiłem, jak przyszedł pijany do domu, a rano miał zanik pamięci.
Bliźniacy roześmiali się wesoło.
— Co mu się stało? — rzekł George.
— Zaczął się ze mną zadawać — wyszczerzyła się Silver.
— I wszystko jasne — podsumował Fred.
— Szczerze mówiąc, też nie wiedziałam, że będzie taki chętny do imprez — przyznała ciszej. — Byłam przekonana, że będę musiała ciągnąć go na siłę, a on wręcz się wyrywał — zaśmiała się.
Silver zdobyła sympatię bliźniaków, którzy nie zwrócili uwagi na to, w jakim dziewczyna jest domu. Najwyraźniej ufali Furii w tej sprawie, wiedząc, że chłopak podchodził do Ślizgonów z dystansem. Musiała zdobyć jego zaufanie, skoro się z nią przyjaźnił. We trójkę zniknęli gdzieś w tłumie. Remus i Syriusz zerknęli na siebie, gdy zostali tylko z Harrym i Erin.
— Lunatyk, cofamy się do młodzieńczych lat i idziemy na podryw? — zaproponował brunet.
Remus zaśmiał się.
CZYTASZ
Bitwa Myśli/Instynkt Mordercy
FanfictionTOM I - BITWA MYŚLI (43 rozdziały +prolog) TOM II - INSTYNKT MORDERCY (54 rozdziały +epilog) "Harry Potter i Bitwa Myśli" jest alternatywną wersją szóstej części Harry'ego Pottera. "Instynkt Mordercy" to kontynuacja Bitwy Myśli. W opowiadaniu mogą...