* Jeak * Zaniosłem śpiącą Ani do domu. Jej tata myślał że zemdlała ale go uspokoiłem mówiąc że zasnęła ze zmęczenia. skierowałem się do niej do pokoju i położyłem ją na łóżku. Ściągnąłem jej sukienkę. Kiedy odkładałem na krzesło materiał rzuciła mi się w oczy mała karteczka W kieszeni jej spodni. Ubrałem moją mate W moją koszulkę i wyciągnąłem karteczkę.
" Ostatnio nie masz czasu nawet ze mną porozmawiać. Boli mnie to że wybrałaś jego. Zapomniałaś o nas. Już nie widuje cię rano i wieczorami w oknie. Nie słyszę twojego głosu. Nie mogę cię dotknąć... bo należysz do niego. KOCHAM CIĘ SIOSTRO!
Aleksander "
Czytałem to i narastało we mnie wkurwienie. Jaki Aleksander? Co? Podszedłem do okna a przed domem w które okno patrzyła. Stał w oknie chłopak. I trzymał kartkę. " Spotkamy się"
Wyszedłem z domu mojej mate. Przeszedłem na drugą stronę ulicy. Z domu wyszedł młody chłopak.
- Ty jesteś Jeak? Jestem Alec. Aleksander.
- To ty podrzuciłeś karteczkę do kurtki Ani?
- Tak. Ale nie ty miałeś ją czytać. Co się jej stało?
- Nic zasnęła.
- Posłuchaj nie chce się z tobą kłócić. Za to chce odzyskać przyjaciółkę. Cieszę się jej szczęściem ale nie podoba mi się to jak się zachowujesz. Widziałem jak na przyjęciu naskoczyłeś na jej zjebanego kuzyna. Z jednej strony należało mu się ale z drugiej strony męczysz ją swoją zazdrością.
- Nie wtrącaj się gówniarzu w sprawy które cię nie dotyczą.
- A właśnie że będę się wtrącał bo to jest moja przyjaciółka. Kocham ją jak młodszą siostrę. Żaden pieprzony fagas nie będzie jej bezczelnie obmacywał.
Moje wkurwienie sięgnęło zenitu. Nie wiele myśląc rzuciłem się na niego i zacząłem okładać pięściami. Za sobą usłyszałem czyjeś krzyki. Nie zważając na to nadal siedziałem na nim i okładałem go pięściami. Po chwili krzyki ucichły i poczułem szarpnięcie do tyłu. Wylądowałem na ziemi. przede mną stała Anabell. Była zapłakana. Chciałem podejść do niej i ją przytulić ale gestem ręki pokazała żebym został na miejscu. Ku mojemu zaskoczeniu podeszła do tego gnojka i zaczęła oglądać jego twarz.
- Nic ci nie jest? Przepraszam cię Hemo. - Chłopak otrzepał się i wrócił do domu. Ani odwróciła się i podeszła do mnie. Nawet nie wiem kiedy się zamachnęła. Poczułem tylko piekący ból na policzku. - Idę mu pomóc. Jak wrócę ma nie być ani ciebie ani twoich rzeczy. Z nami koniec. - mówiła spokojnie a z jej oczu płynęło coraz więcej łez. - Co ty sobie w ogóle wyobrażasz? Alec nigdy by na mnie nie spojrzał inaczej niż jak na siostrę raz że jest gejem a dwa przyjaźnimy się od zawsze. Obiecałeś że postarasz się opanować. Ciekawe co byś zrobił jakbym nie spała?
- Ani...
- Przestań. Wynoś się. Weszła do domu chłopaka . Zapaliło się światło w pomieszczeniu. Widziałem jak on ją przytula i pociesza. Wróciłem do jej domu i zabrałem swoje rzeczy.
Pojechałem do domu głównego. Nie mogłem spać w łóżku, ani nie mogłem przebywać w domu który po tak krótkim czasie był wypełniony jej zapachem. Tam się jedynie przepakowałem i z powrotem wsiadłem do samochodu. Wyruszyłem w trasę w którą mieliśmy jechać razem. Po policzkach zaczęły spływać mi łzy.
~ Spieprzyliśmy to - odezwał się mój wilk.
~ Tak spieprzyliśmy po całości.
CZYTASZ
Czarny Alfa
Manusia SerigalaOna- Córka biznesmena i najpopularniejsza dziewczyna w szkole. Pewnego dnia kobieta której pomoże przepowie jej przyszłość. Czy dziewczyna uwierzy w słowa kobiety? On - Wielki i potężny alfa, który od 5 lat szuka swojej przeznaczonej. Chce odnaleźć...
