Chapter 13.

398 17 7
                                        

Draco's POV

Oderwał się ode mnie dopiero po bardzo długim czasie. Wciąż trochę płakał. Spojrzał mi prosto w oczy.

– Nadal chcesz to zrobić? – zapytał zmartwiony.

– Nie, już nie. – mruknąłem i dodałem żywiej – Nie płacz, bo naprawdę tylko pogarszasz sytuację.

– Ale na pewno już jest okej?

Złapał mnie za dłonie delikatnie.

– Jesteś idiotą, wiesz? I tak, już jest okej. Nie martw się. – odpowiedziałem.

– Ale mogę z Tobą spać? – w jego głosie była nuta niepewności.

– Idiota. – skomentowałem z lekką nutą ironii.

– Zobaczymy się rano? – westchnął, nim zapytał.

Odsunął się ode mnie i zaczął iść w stronę drzwi.

– Gdzie Ty idziesz? – zdziwiłem się.

– Do salonu. – odparł, stojąc w progu.

– Dlaczego? – zapytałem.

– Powiedziałeś, że mnie tu nie chcesz...

– Nie powiedziałem tego. – przerwałem mu – Oczywiście, że możesz zostać.

Uśmiechnął się lekko. Wszedłem pod kołdrę i zapytałem:

– Idziesz?

– Tak. – odparł z uśmiechem.

Położył się obok mnie pod kołdrą, po czym przytuliłem się do niego. Boże, jak on pięknie pachnie.

~•~

Rano znowu obudził nas budzik, który szybko wyłączyłem. Ubrałem się i zszedłem na dół, a Harry chwilę później do mnie dołączył.

– Dzisiaj środa. Znowu na tę samą godzinę? – zaczął, wlewając wodę do czajnika.

– Tak. – odparłem, smarując chleb masłem.

– Zamierzasz mu powiedzieć, że ja już wiem?

– Może na koniec. – wzruszyłem ramionami – Dam Ci znać później.

– Tylko nie zapomnij. – mruknął.

– Nie martw się. – mruknąłem.

~•~

Do domu wróciłem na pewno późno, bo nie wiedziałem, co mam odpowiedzieć Harry'emu. Pił herbatę w salonie, gdy wszedłem do domu. Oderwał wzrok od telewizora, gdy stanąłem kilka metrów obok bruneta.

– Dlaczego przyszedłeś tak późno? – zapytał, patrząc na mnie.

– Potrzebowałem przemyśleć parę spraw. – powiedziałem półprawdę – Poza tym, za piętnaście minut musimy wyjść, więc radzę Ci się zbierać.

Wstał, wyłączył telewizor i poszedł na górę. Po chwili usłyszałem, że zamknął drzwi do łazienki. Wciąż nie wiem, jak powiedzieć Panu Smith'owi, że Harry już wie, że się tnę.

~•~

Właśnie stoimy w poczekalni przed gabinetem Pana John'a Smith'a.

– Zdecydowałeś już? – zapytał Harry nerwowo.

– Nie, ale nie rób nic bez pytania mnie.

– Czego mam nie robić? – kontynuował.

– Nie mów mu, że już wiesz.

𝑻𝑰𝑴𝑬 // 𝒅𝒓𝒂𝒓𝒓𝒚Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz