Draco's POV
Oderwał się ode mnie dopiero po bardzo długim czasie. Wciąż trochę płakał. Spojrzał mi prosto w oczy.
– Nadal chcesz to zrobić? – zapytał zmartwiony.
– Nie, już nie. – mruknąłem i dodałem żywiej – Nie płacz, bo naprawdę tylko pogarszasz sytuację.
– Ale na pewno już jest okej?
Złapał mnie za dłonie delikatnie.
– Jesteś idiotą, wiesz? I tak, już jest okej. Nie martw się. – odpowiedziałem.
– Ale mogę z Tobą spać? – w jego głosie była nuta niepewności.
– Idiota. – skomentowałem z lekką nutą ironii.
– Zobaczymy się rano? – westchnął, nim zapytał.
Odsunął się ode mnie i zaczął iść w stronę drzwi.
– Gdzie Ty idziesz? – zdziwiłem się.
– Do salonu. – odparł, stojąc w progu.
– Dlaczego? – zapytałem.
– Powiedziałeś, że mnie tu nie chcesz...
– Nie powiedziałem tego. – przerwałem mu – Oczywiście, że możesz zostać.
Uśmiechnął się lekko. Wszedłem pod kołdrę i zapytałem:
– Idziesz?
– Tak. – odparł z uśmiechem.
Położył się obok mnie pod kołdrą, po czym przytuliłem się do niego. Boże, jak on pięknie pachnie.
~•~
Rano znowu obudził nas budzik, który szybko wyłączyłem. Ubrałem się i zszedłem na dół, a Harry chwilę później do mnie dołączył.
– Dzisiaj środa. Znowu na tę samą godzinę? – zaczął, wlewając wodę do czajnika.
– Tak. – odparłem, smarując chleb masłem.
– Zamierzasz mu powiedzieć, że ja już wiem?
– Może na koniec. – wzruszyłem ramionami – Dam Ci znać później.
– Tylko nie zapomnij. – mruknął.
– Nie martw się. – mruknąłem.
~•~
Do domu wróciłem na pewno późno, bo nie wiedziałem, co mam odpowiedzieć Harry'emu. Pił herbatę w salonie, gdy wszedłem do domu. Oderwał wzrok od telewizora, gdy stanąłem kilka metrów obok bruneta.
– Dlaczego przyszedłeś tak późno? – zapytał, patrząc na mnie.
– Potrzebowałem przemyśleć parę spraw. – powiedziałem półprawdę – Poza tym, za piętnaście minut musimy wyjść, więc radzę Ci się zbierać.
Wstał, wyłączył telewizor i poszedł na górę. Po chwili usłyszałem, że zamknął drzwi do łazienki. Wciąż nie wiem, jak powiedzieć Panu Smith'owi, że Harry już wie, że się tnę.
~•~
Właśnie stoimy w poczekalni przed gabinetem Pana John'a Smith'a.
– Zdecydowałeś już? – zapytał Harry nerwowo.
– Nie, ale nie rób nic bez pytania mnie.
– Czego mam nie robić? – kontynuował.
– Nie mów mu, że już wiesz.
CZYTASZ
𝑻𝑰𝑴𝑬 // 𝒅𝒓𝒂𝒓𝒓𝒚
FanfictionCo, gdyby Draco i Harry chodzili do psychologa? I gdyby ich związek wisiał na włosku? Czyli powojenne drarry, gdzie Draco i Harry są już razem, ale niesamowicie się im nie układa. Draco podjął wielki krok - zaczął chodzić do psychologa, żeby zmienić...
