ALASTOR:
-Co Ci jest?-Spytał.
Kaszlałem, miałem dreszcze i wszystko mnie bolało, ale wolałem nie okazywać słabości więc odpowiedziałem:
-Po prostu kiepsko się czuję, mój drogi.
Podszedłem do kanapy, na którą opadłem i jęknąłem cicho z bólu, mimowolnie.
Mafiozo przyglądał mi się dłuższą chwilę.
-Na pewno...
-Tak, Angel.-Uciąłem.
-Może czegoś potrzebujesz?
Spojrzałem na niego zaskoczony.
Było to zaskakująco miłe.
-Dziękuję, kochany, ale wszystko mam. Muszę po prostu odpocząć.-Powtórzyłem, przecierając twarz.-Ostatnio się przepracowuje.
-Wiem, Al.-Zaśmiał się Włoch.-Śledzę każdy Twój krok, tak? To postęp że potrafisz to przyznać!
Parsknąłem, a zaraz po tym zacząłem kaszleć.
Kiedy skończyłem, usłyszałem głos Blondyna.
-Połóż się, Al.
Spierałbym się, ale czułem się naprawdę fatalnie.
-A co z Tobą?
-Zostanę Twoją pielęgniarką.-Uśmiechnął się szeroko chłopak.
Sam też uśmiechnąłem się lekko i wstałem z kanapy.
-Mój dom jest do Twojej dyspozycji. Obym tego nie żałował.-Dodałem i ruszyłem do swojej sypialni.
Ciężko mi to przyznać, ale nawet mu zaufałem.
W zasadzie gdyby chciał mi zaszkodzić zrobiłby to dawno.
Ale wciąż nie mogłem opuszczać gardy.
Ludzie na ogół nie byli godni zaufania, może oprócz Huskera i oczywiście mojej matki.
Angel był kimś nowym więc mimo że zachowywał się "miło" powinienem być ostrożny, tym bardziej że zna mój największy sekret.
Wślizgnąłem się pod pierzynę.
Zanim zasnąłem, poczułem paskudny chłód i zacząłem się trząść z zimna, a jednak moja skóra jakby płonęła żywym ogniem.
W końcu jednak, mimo niewygodności, odpłynąłem.Angel jako pielęgniarka Strawberry Pimp
Hm. Macie jeszcze szanse na rozdział dziś zanim zasnę ale podnoszę stawkę.
6 gwiazdek i nowy rozdział powitacie jako dobranockę ^^
CZYTASZ
|RADIODUST| Krwawa miłość
Hayran KurguOpis: Anthony uciekł od swojej Mafijnej rodziny i osiedlił się w Nowym Orleanie. Wybrał te miasto w Luizjanie nie bez powodu. Alastor znany i uwielbiany w całej Ameryce jako Radio Man, spiker jest obiektem zainteresowania nie tylko miejscowych dam...