-Ten cały Taehyung jest przystojny. -otworzyłam oczy szerzej patrząc w podłogę parę metrów przede mną. -Widzę jak się do mnie czasami uśmiecha i myślałam czy do niego nie zagadać, ale jak widziałam ciebie to nie byłam pewna czy jesteście ze sobą. -nie docierały do mnie słowa Lili. Ona zawsze była nastawiona dobrze na inne rasy, ale żeby chcieć wiązać się z wampirem? Na dodatek z moim wampirem. Chociaż... Dlaczego niby miałby być mój? Przecież tylko całowaliśmy się i to jeszcze on to wszystko zaczął.
-Nie jesteśmy razem jeśli o to ci chodzi. -rzuciłam sztuczny uśmiech, który został zaakceptowany przez koleżankę.
Przez całe zajęcia opowiadała takie rzeczy na temat jej przyszłości z Tae, że nie mogłam skupić się na zajęciach. Dlaczego część mnie nie chciała oddać tego wampira? Chłopak świetnie całuje ale przecież nie jeden facet chyba tak potrafi, cnie? To dlaczego coś nie pozwala mi zaakceptować myśli o Lili i Taehyungu.
-Demetria, a może ty nas umówisz? -z zamyśleń wyrwała mnie Lili. Dopiero teraz zauważyłam, że jesteśmy już na ostatnich zajęciach w murach szkolnych, czyli właśnie na biologii.
-Co? -zapytałam zdezorientowana. Erin pochyliła się nade mną mierząc wzrokiem Lili siedzącą po mojej prawej stronie.
-Według mnie to idiotyczny pomysł Lili. On jest wampirem, na którego leci nie jedna laska. Chcesz żeby te wampirzyce cię rozszarpały z zazdrości, że z nim w ogóle rozmawiasz? -to co powiedziała Erin dało mi dużo do myślenia. Może te plotki roznoszą się właśnie przez wampirzyce, które stalkują Tae?
-Demi, napisz karteczkę o spotkanie, proszę.
-Co? A dlaczego ja?
-Bo ty ładnie piszesz. -dziewczyna szturchnęła mnie ramieniem.
-Przepraszam, czy ja paniom przeszkadzam? -wtrącił się nauczyciel. Przeprosiłyśmy i wymieniłam się spojrzeniem z kumpelą. Wbrew sobie urwałam kawałek karteczki z zeszytu i napisałam na niej wiadomość o spotkanie. Na końcu wiadomości napisałam inicjały koleżanki żeby nie było wątpliwości od kogo ta karteczka przyszła i poprzez mały gest dłoni przetransportowałam zawiniątko bezpośrednio na ławkę wampira. Zdziwiony owym prezentem rozwinął papier i czytał, a nasza dwójka bacznie obserwowała jego reakcję. Tae uśmiechnął się w naszym kierunku. Siedziałam z kamienną twarzą jakbym wcale nie była zamieszana w to wszystko, natomiast Lili pomachała i pokazała swój uwodzący uśmieszek, który właśnie zaczął mnie irytować.
Po niedługim czasie karteczka wróciła do naszej ławki.
"Chętnie. Dzisiaj po zmroku przed bramą."
Nie mogłam uwierzyć w to co widzę. Tae serio umówił się z Lili. Potrząsnęłam głową i wróciłam myślami do lekcji by chociaż przez chwilę skupić się na czymś poważnym, podczas gdy Lili siedziała z głową w chmurach.
Po zajęciach jako dziewczyny udałyśmy się na dwór. Było jeszcze na tyle ciepło, że można spędzać czas miło na trawie, czy ławce. Lili wciąż skakała, a radość kipiała z niej każdym możliwym otworem. Erin patrzyła na nią z lekkim zmieszaniem i próbowała dotrzeć do rozsądku machając dłońmi na lewo i prawo, a ja jak takie małe dziecko patrzące na kłótnie rodziców, siedziałam na ławce i przyglądałam się wszystkiemu z dołu.
Wtem jak gdyby nigdy nic, powolnym krokiem podszedł do nas Jimin.
-Witaj moja kruszynko. -przytulił Erin od tyłu, a ja czekałam na wybuch przyjaciółki bo była już na skraju nerwów.
-Mówiłam ci żebyś tak na mnie nie mówił. -powiedziała ze... spokojem? Nawet nie próbowała się wyrwać z objęć tylko kiwała się na boki wraz z wtulonym w nią wampirem i jakby go nie było wciąż kłóciła się z Lili. Patrzyłam na całą sytuację zdezorientowana.
-Widzisz Erin? Dlaczego zabraniasz mi się spotkać z Tae, skoro sama obściskujesz się z wampirem i to jeszcze w miejscu publicznym jakim jest patio szkoły.
-Mam ci przypomnieć, że ten kretyn jest pod wpływem świństwa jakie stworzyła Demetria z Yoongim? -jej ton oznaczał końcową fazę wściekłości. Potem była już tylko furia prowadząca do rękoczynów.
-Lili chodź na chwilę.. -koleżanka została zawołana przez jakąś dziewczynę. Widziałam ją już, ale tylko raz. To ona jest tą nową uczennicą z jakiejś starszej klasy. Ciekawe dlaczego dopiero teraz dołączyła do naszej szkoły. Lila odeszła od nas i zaraz po niej pożegnał się z nami Jimin. Popatrzyłam na przyjaciółkę oczekując wyjaśnień tego co właśnie widziałam.
-No co? -burknęła i usiadła obok mnie.
-No co?? -powtórzyłam po niej próbując zakryć uśmiech. -Erin.. -widziałam jak koleżanka zaczyna się peszyć więc postanowiłam zapytać łagodnie, ale tak żeby każda z nas zrozumiała aluzję. -Czy Jimin denerwuje cię trochę mniej? -chciałam ją przejrzeć na wylot ale to nie było możliwe.
-No wiesz... -popatrzyła w stronę wampirów, którzy właśnie wygłupiali się w oddali. -Kiedy jest "taki" to jest nawet znośny.. i zabawny.
-Nie wierzę. -uśmiech teraz miałam od ucha do ucha, a kumpela szturchnęła mnie w ramię.
-Przestań. -Erin się zaczerwieniła. -To dalej wampir. -powiedziała jak dyplomatka.
-Chciałaś chyba powiedzieć "twój przystojny wampir". -zaśmiałam się i objęłam dziewczynę ramieniem. -Moja Erin się zako..
-Nie kończ nawet. Mam do ciebie prośbę.
-Jaką? -przyjaciółka pochyliła się by zniżyć ton do szeptu.
-Mogłabyś mi skołować troszeczkę więcej tego napoju? Wiem, że zostało go sporo, a... może by mi się przydał. -od razu wiedziałam, że dziewczyna chce znowu zauroczyć sobą wampira.
-Dlaczego nie nauczysz się rzucania uroku? To prostsze. -wzruszyłam ramionami.
-No wiem, ale ja nie mam głowy do uroków, a wy macie tą magiczną wodę pod ręką. Proszę zrób to dla mnie. Yoongi nie odda mi po dobroci tego eliksiru, ale z tobą to już inna kwestia.
-Dlaczego niby? -zsunęłam do siebie brwi.
-Bo Yoongi cię lubi i tobie szybciej pójdzie na rękę.
-Ale ty wiesz, że randkowanie z...
-Randkowanie z istotą innej rasy nie jest zabronione. Nie można tylko się z nimi łączyć.
-Erin..? -popatrzyłam na nią mile zaskoczona.
-Poczytałam trochę w prawie. -odpowiedziała dumnie i wzruszyła ramionami.
Po plotkach na przeróżne tematy rozstałam się z Erin i poszłam w swoją stronę. Samotność jednak nie była mi dzisiaj pisana.
-Hejka. -znikąd pojawił się Taehyung.
-Tae.. co cię do mnie sprowadza?
CZYTASZ
druga Hekate /BTS
Fanfiction•inspirowana powieścią JK Rowling „Harry Potter" •wampiry, demony, czarownice •będą romanse :33 •bts w rolach głównych + jedna czarownica
