39

8.9K 381 72
                                        

- Aaron słuchaj... Ja... Kocham cię, ale jak nie przestaniesz ćpać to... Sorry, ale to będzie koniec

- Co? Czego koniec?

- Nas. Więc... Wiem że to chamskie z mojej stronę że ci każe wybierać, ale no.. muszę.

- Okej... W takim razie to koniec.

Powiedział. Aha. Szybciej mi zabiło serce.

- Żartuję. Chodź.

Zaśmiał się i mnie przytulił.

- Boże nie strasz tak...

- Wiesz, że cię kocham...

- Ja ciebie też, ale... Serio spróbuj to rzucić, okej? Pomogę ci w tym. Będę cię wspierać, ale chociaż spróbuj.

- Nie uda mi się...

- Dlaczego od razu zakładasz, że ci się nie uda? Jesteś silny...

- Diana tylko ty mi zostałaś. Nawet matka ma mnie za zwykłego ćpuna...

- Masz jeszcze Jasona, Madison... Aaron nie wątp w siebie. Nawet moja mama mówi, że masz zajebisty charakter. I tata cię lubi... A to u niego rzadkość żeby lubił jakiegoś chłopaka który jest w moim otoczeniu.

- No nie wiem czy mnie lubi.

- Droczy się. On cię uwielbia.

- Nie nadaję się na chłopaka, ani nikogo innego.

- Jesteś najlepszym chłopakiem, okej? Serio... Nie miałam lepszego.

- Miałaś Christiana.

- Okej, też było zajebiście, ale... Jakbym miała wybierać to bym wybrała ciebie. On jest przyjacielem. Kocham ciebie, a nie jego.

- Tobie i Armandowi już nawet utworzyli ship.

- Serio? Jaki?

- Drama.

Zaśmiał się. Co? Drama? No to nieźle.

- Boże kocham tych fanów i ich wyobraźnię. Ale i tak Aiana u mnie wygrywa, wiesz o tym.

- Taa... Nie kręcą mnie te shipy.

- A mnie tak! Spójrz jakie to piękne. Aiana, Mason, Drama, nie wiem jaki był ship z Christianem... Ale... Cirsian? Nie wiem. Madam to chyba Madison i Adam, ale nie wiem. One są piękne.

- Są beznadziejne.

- Ziana i tak jest najlepsza.

- Kto to?

- Zach i ja?

Jak on może nie wiedzieć? Ugh... Musi się jeszcze sporo nauczyć.

- A no spoko.

- Jeszcze jest Lylie, Cylie, Naron

- Kto to Naron?

- Ty i Natalia.

- Ja pierdole... Dobra. Koniec tego.

Spojrzałam na plażę. Nie wierzę! Walnęłam Aarona.

- Diana! Za co?!

- Patrz na plażę! Jezu Mason is real!!!

Jason pocałował Madison i go nie odepchnęła! Tak! Braciszku goal dla ciebie.

- Diana... Nie drzyj się proszę cię.

Zrobiłam im zdjęcie, aż na tapetę poleci.

Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
Przyjaciel Mojego Brata 3 || ZAKOŃCZONEOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz