69

8K 406 157
                                        

- Ty Hemmings będziesz dziadziusiem

Karol zaczął się śmiać.

- Wypierdalaj.

- Luluś dziadziuś, tego jeszcze nie było.

- Zamknij mordę, macie już imiona?

- Wczoraj na balu mi powiedziała, a poza tym mamy jeszcze dziewięć miesięcy.

- No, ale możecie już pomyśleć. To jest... - zacisnąłem pięści. Mam ochotę go walnąć. Tak bardzo. - to jest mega zajebiste uczucie takie myślenie nad imieniem.

I go walnąłem. Nie mogłem się powstrzymać no, czuje się już o wiele lepiej.

- Tato!

- Sorry... Musiałem...

- Dlaczego? Przecież nic nie zrobił!

- Urodził się, to wystarczy.

- Robisz się coraz bardziej denerwujący.

- Nie?

- Tak, nic nie zrobił, a go walnąłeś. I to mocno.

- Przeżyje.

- Luke musiałeś?

Kylie cicho powiedziała.

- Tak, musiałem.

Poczułem uderzenie.

- Bum kurwa. I jeszcze raz mi przypierdolisz.

- Aaron!

Krzyknęły obie z Dianą.

- No co? On też mnie uderzył.

- Ja nie wytrzymam w tym domu psychicznie... Mamo wyprowadzamy się.

- Okej, chodź. Niech oni sobie zostaną i się zabiją nawzajem, a my sobie posiedzimy.

- Tak, dokładnie. Idziemy.

Pov. Diana.

- Tak, dokładnie. Idziemy.

Wzięłam ją pod rękę i poszłyśmy do cioci. 

- O, hej.

Zaśmiała się.

- Hej, wprowadzamy się a faceci sobie zamieszkają razem.

- O no i pięknie, ja tak mogę żyć.

- No ja też.

- Diana pomożemy ci.

- Jasne.

Położyłam się na kanapie i włączyłam telewizję. I tak nie ma co robić. Cornelia podeszła do kanapy i wyciągnęła ręce.

- Ty, Dia...

- Diana.

Uśmiechnęłam się.

- Diana...

Dałam ją na kanapę i na sobie położyłam.

- Co tam? Jak ci się chodzi?

Ona nie wie o co ją pytam... Dobra...

- Chodź pooglądamy bajeczkę.

Włączyłam jej coś. Usiadła przede mną i zaczęła oglądać. Ja wyjęłam telefon. Może coś nowego. Weszłam w wiadomości o mnie, zobaczymy co piszą... "Diana Hemmings w ciąży?", "Z kim będzie miała dziecko? Jak zareagował Luke?", "Luke Hemmings zostanie dziadkiem?", "Diana Hemmings i Aaron Patterson planują ślub. Gdzie i kiedy?" Co? My nic nie planujemy. No... Przydałby się, ale chyba zrobimy dopiero po ciąży. Nie chcę iść z brzuchem. Przyszła mi wiadomość, Armand.

Przyjaciel Mojego Brata 3 || ZAKOŃCZONEOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz