- Ty mnie nigdy tak nie pobijesz, nie?
- Jak zasłużysz to pobiję.
- O nie...
Pov. Diana.
- O nie muszę siusiu.
Oparłam się o Aarona.
- Idź.
- Ale chcę to obejrzeć.
- Idź, bo się zeszczasz.
- Nie. Obejrzę do końca.
- Powiem ci co się działo.
- Nie powiesz, a poza tym dziesięć minut temu już byłam!
- W ciąży jesteś, co się dziwisz?
- Hejka, co tam?
Podszedł Christian. O biega. Też by mi się przydało.
- Oglądamy Natha i Ninę, a tej chce się sikać i nie chce iść.
- Leć sikać.
- Nie, obejrzę to. Ej musimy się umówić na bieganie.
- No, ale może jak już urodzisz, co?
- No... Ale musimy. Zacznę zdrowy tryb życia.
- Trzeba było zacząć przed ciążą.
- Cicho, zacznę po ciąży. Później kolejne dzieciątko będzie zdrowe.
- Co kurwa? Ja nie chcę kolejnego i gdzie jest Dylan?
Aaron powiedział.
- U... Natalie. Bawi się z Lily.
Pokazałam głową na ogródek naszej sąsiadki.
- Spoko.
- Ej no Nina! Nie wkurwiaj się tak! To tylko jakiś bachor!
Nath powiedział śmiejąc się. Dlaczego on się śmieje?
- Ty jesteś bachorem!
To mu pocisnęła. Zaczęłam ruszać nogami żeby jakoś odgonić siki. Wytrzymam.
- Diana idź się wysikaj.
- Nie chcę już.
- Właśnie widzę.
Zaśmiał się. A bo Nina poznała płeć! Dlatego do niej przyszedł! Czyli jednak się interesuje tym dzieckiem. Poszłam do nich.
- Hej, Nath spierdalaj, a ty chodź.
Pociągnęłam ją do jej domu.
- Diana nie wpierdalaj się.
- Nie wpierdalam, tylko chcę z nią pogadać.
- Jasne.
Weszłyśmy i usiadła na kanapie.
- Dzięki...
- Spoko, ale chłopiec czy dziewczynka?
- Chłopiec.
Uśmiechnęła się.
- Ooo Dylanek będzie miał kolegę! I to drugie też!
- No będą mieli.
- A ty kiedy poznasz płeć?
- Jakoś w tym tygodniu idę do lekarza.
- Okej.
- A ty powiedz... Znalazłaś sobie kogoś?
CZYTASZ
Przyjaciel Mojego Brata 3 || ZAKOŃCZONE
FanfictionKontynuacja Przyjaciel Mojego brata 2 #2 w dla nastolatków (19.01.2018)
