~ miesiąc później, gala~
- Mamooo ja nie chcę tam iść.
- Dawaj, dawaj. Aaron idzie?
- Idzie.
- No to też idziesz.
Dała mi sukienkę, ooo śliczna. Jest niebieska z kwiatkami z koronki, ma przedłużany tył i jest taka cudowna.
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
Wzięłam ją i poszłam do siebie. Przebrałam się, uczesałam, pomalowałam, cała się ogarnęłam i zeszłam na dół.
- Córeczko ślicznie wyglądasz.
Tata się zaśmiał. Spojrzałam na niego i poszłam do kuchni. Głodna jestem.
- Jest coś do jedzenia?
- Przed chwilą jadłaś.
Aaron się zaśmiał.
- Zamknij pysk głodna jestem.
- Weź owocka.
- Nie chcę owocka, odpierdol się ode mnie.
- Widzę że znowu jesteś wkurwiona.
- Spierdalaj.
- Chodź.
Przytulił mnie i przycisnął mnie lekko do szafek.
- Ślicznie wyglądasz, wiesz?
- Nie. Ja chcę chcę jeść.
Podeszłam do lodówki i spojrzałam co w niej jest. Ooo jest pizza.
- Diana idziemy.
Tata wszedł do kuchni.
- Chcę jeść.
- Nie ma czasu, znowu się spóźnimy.
- Głodna jestem i chcę coś zjeść.
- To weź coś i jedziemy.
Rozejrzałam się i wzięłam dwa jabłka i trzy mandarynki.
- Posrało?
- No co? W ciąży jestem.
- I musisz tyle jeść?
- Tak, głodna jestem.
Poszłam do limuzyny, usiadłam naprzeciwko mamy i zaczęłam jeść jabłko.
- Diana pojebało cię?
Aaron się zaśmiał.
- Wszyscy się zamknijcie i tego nie komentujcie. Będę jeść ile chcę.
- Który miesiąc?
Madison zapytała. Oooo ona też jedzie!
- Prawie trzeci.
CZYTASZ
Przyjaciel Mojego Brata 3 || ZAKOŃCZONE
FanfictionKontynuacja Przyjaciel Mojego brata 2 #2 w dla nastolatków (19.01.2018)
