112

7.4K 394 80
                                        

Nina podniosła Jakoba i przytuliła. Kurwa... Co za rodzina...
Pograliśmy jeszcze z pół godziny, ale później nikomu już się nie chciało, skończyło się remisem dwa dwa, więc... Nie jest najgorzej. Dałem im trochę forów, ale ćśiii.

Pov. Diana.

Wróciłam do domu i zobaczyłam Aarona na kanapie.

- Gdzie dzieci?

- U Niny.

- Okej.

Jakiś dziwny, normalnie by gadał jak najęty, a teraz siedzi na kanapie. Przeszłam za kanapą i rzuciła mi się w oczy krew na jego rękach. Co jest?

- Aaron?

- No?

- Wiesz, że krwawisz?

- Wiem...

- I nic z tym nie zrobisz?

- Nie... Trudno, wykrwawię się.

- Co? Dlaczego?

- Bo jesteś na mnie wkurwiona, masz żal czy chuj wie co jeszcze, nie chcesz ze mną gadać i przyprowadziłem jakąś laskę, której nie znam.

Okej, albo jest naćpany, albo... Nie wiem. Podeszłam do niego i spojrzałam na jego oczy. Jest naćpany...

- ... Dlaczego?

- Co dlaczego?

- Dlaczego znowu ćpałeś? Aaron...

- Miałem potrzebę.

- Bo się wkurwiłam? Ty nie miałeś problemu, ja miałam.

- No widzisz.

- Dlaczego to zrobiłeś? Aaron...

Podniosłam jego głowę żeby na mnie spojrzał, on jest w chuj naćpany. Boże aż tak?

- Diana daj spokój.

- Nie, obiecałeś, że już nie będziesz ćpał. Na mały paluszek, na wszystko. Mówiłeś, że jak znowu będziesz ćpał to mam od ciebie odejść i już.

Wzruszył tylko ramionami i spuścił wzrok, aha. Fajnie.

- Mamo byliśmy u Jakoba.

Weszła Loren. Nie mogą tego zobaczyć...

- Loren... Idźcie jeszcze do Jakoba, pójdę z wami, okej?

- Okej.

Zaprowadziłam ich do Niny, Nath chyba miał właśnie wychodzić.

- Nina słuchaj... Mam problem.

- Jaki?

- Idźcie do Jakoba.

Pobiegli do ogródka, a ja westchnęłam.

- Aaron się naćpał i się pociął, możesz ich tu chwilę przytrzymać?

- Jasne, nie ma problemu, ale dlaczego?

- Nie wiem... No pokłóciliśmy się, ale nie mam pojęcia co mu odbiło. No i jest mega naćpany, może przez narkotyki.

- Ćpał ostatnio?

Nath zapytał.

- Chyba nie, nie wiem.

- Jak długo to wydaje mi się że to ma na niego nowe działanie, bo organizm się odzwyczaił i... No i to jest jakby pierwszy raz wziął.

- Boże... Ja nie wiem co mam zrobić.

Przyjaciel Mojego Brata 3 || ZAKOŃCZONEOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz