104

7K 404 89
                                        

Wszedłem z powrotem do kuchni.

- Czy ty mu coś sprzedałeś?

- Co? Coś ty...

- Widziałam.

- Zarobiłem chociaż. Ale posłuchaj... Jakiś szef czegoś na ciebie leci, no pociągasz go. A szczególnie że jesteś w ciąży, więc nigdzie stąd nie wychodzisz bo on ma cię porwać czy coś.

- Skąd wiesz?

- Pattersonowi każdy ufa. Więc musisz się tu kisić.

- No nie... A co z Pusią?

- Pójdę po nią. Ale obiecaj, że nie wyjdziesz... Proszę...

- Obiecuję.

- I dobrze. Natalia pilnuj żeby nigdzie nie wychodziła.

- Spoko.

Poszedłem na górę do Luka i Kylie.

- E! Gołąbeczki wstawać! Wiem, że się zabawiliście, ale jest sprawa.

Rozsłoniłem im rolety i usiadłem na łóżku.

- Aaron wypierdalaj.

Luke powiedział pół przytomny.

- Chodzi o Dianę.

- Jasne. Wiem że się kochacie.

- Nie o to chodzi, ktoś chce ją porwać, bo go pociągają laski w ciąży.

- Mhm...

Chwilę tak poleżał i w końcu się gwałtownie podniósł.

- Co kurwa?!

- W końcu... Jakiś facet stoi całą noc pod domem, gapi się w okna i do niego wyszedłem, nie znał mnie to udałem że was nie znam i mi powiedział, że jakiś jego szef chce blondi w ciąży.

- Ale kurwa jak? Po chuj mu laska w ciąży?

- Bo go takie podniecają.

- Ja pierdole to chyba jakiś żart. W ogóle jak to brzmi? Laska w ciąży go podnieca, no kurwa.

- Nie wiem, ale masz jej nie wypuszczać, bo idę po psa. Znowu rodzinka w komplecie jeeej!

Zaśmiałem się i go przytuliłem.

- Spierdalaj.

- Luluś idź do kuchni i pilnuj żeby nie wychodziła.

- Jasne, mam nadzieję że ktoś sobie robi żarty.

- Ja też.

Wyszedłem tyłem i poszedłem do domu. Kurwa nie mam kluczy. Nie chcę iść do tej laski ja pierdole. Westchnąłem i do niej poszedłem.

- Siema weź daj...

Wciągnęła mnie do środka i pocałowała. Serio?

- Laska nie przyszedłem na seks, mam żonę, odpierdol się.

- Aaron oboje wiemy że na mnie lecisz.

- Nie, nie lecę. Jesteś dobrą sąsiadką, ale nie licz na nic, naprawdę. Kocham Dianę i nie mam zamiaru ją zdradzać, znowu. Po prostu daj mi klucze.

- Chcesz klucze? To chodź.

Pociągnęła mnie za rękę. Ugh... Niech spierdala. Weszliśmy na górę i zaprowadziła mnie do... Sypialni, zajebiście... Od razu się do mnie przyssała jak jakaś pijawka i popchnęła mnie na ścianę. Nie mam seksu, ale dam radę. Nie ulegnę.

Przyjaciel Mojego Brata 3 || ZAKOŃCZONEOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz