Wszedłem z powrotem do kuchni.
- Czy ty mu coś sprzedałeś?
- Co? Coś ty...
- Widziałam.
- Zarobiłem chociaż. Ale posłuchaj... Jakiś szef czegoś na ciebie leci, no pociągasz go. A szczególnie że jesteś w ciąży, więc nigdzie stąd nie wychodzisz bo on ma cię porwać czy coś.
- Skąd wiesz?
- Pattersonowi każdy ufa. Więc musisz się tu kisić.
- No nie... A co z Pusią?
- Pójdę po nią. Ale obiecaj, że nie wyjdziesz... Proszę...
- Obiecuję.
- I dobrze. Natalia pilnuj żeby nigdzie nie wychodziła.
- Spoko.
Poszedłem na górę do Luka i Kylie.
- E! Gołąbeczki wstawać! Wiem, że się zabawiliście, ale jest sprawa.
Rozsłoniłem im rolety i usiadłem na łóżku.
- Aaron wypierdalaj.
Luke powiedział pół przytomny.
- Chodzi o Dianę.
- Jasne. Wiem że się kochacie.
- Nie o to chodzi, ktoś chce ją porwać, bo go pociągają laski w ciąży.
- Mhm...
Chwilę tak poleżał i w końcu się gwałtownie podniósł.
- Co kurwa?!
- W końcu... Jakiś facet stoi całą noc pod domem, gapi się w okna i do niego wyszedłem, nie znał mnie to udałem że was nie znam i mi powiedział, że jakiś jego szef chce blondi w ciąży.
- Ale kurwa jak? Po chuj mu laska w ciąży?
- Bo go takie podniecają.
- Ja pierdole to chyba jakiś żart. W ogóle jak to brzmi? Laska w ciąży go podnieca, no kurwa.
- Nie wiem, ale masz jej nie wypuszczać, bo idę po psa. Znowu rodzinka w komplecie jeeej!
Zaśmiałem się i go przytuliłem.
- Spierdalaj.
- Luluś idź do kuchni i pilnuj żeby nie wychodziła.
- Jasne, mam nadzieję że ktoś sobie robi żarty.
- Ja też.
Wyszedłem tyłem i poszedłem do domu. Kurwa nie mam kluczy. Nie chcę iść do tej laski ja pierdole. Westchnąłem i do niej poszedłem.
- Siema weź daj...
Wciągnęła mnie do środka i pocałowała. Serio?
- Laska nie przyszedłem na seks, mam żonę, odpierdol się.
- Aaron oboje wiemy że na mnie lecisz.
- Nie, nie lecę. Jesteś dobrą sąsiadką, ale nie licz na nic, naprawdę. Kocham Dianę i nie mam zamiaru ją zdradzać, znowu. Po prostu daj mi klucze.
- Chcesz klucze? To chodź.
Pociągnęła mnie za rękę. Ugh... Niech spierdala. Weszliśmy na górę i zaprowadziła mnie do... Sypialni, zajebiście... Od razu się do mnie przyssała jak jakaś pijawka i popchnęła mnie na ścianę. Nie mam seksu, ale dam radę. Nie ulegnę.
CZYTASZ
Przyjaciel Mojego Brata 3 || ZAKOŃCZONE
FanfictionKontynuacja Przyjaciel Mojego brata 2 #2 w dla nastolatków (19.01.2018)
