PRZECZYTAJ NOTKĘ POD ROZDZIAŁEM. ❤
Usłyszałem pisk opon, ona pewnie też bo się zerwała i pobiegła. No właśnie... Też tam pobiegłem i zobaczyłem samochód ojca.
Ten to ma wyczucie żeby tak hamować. Jakob jest już na chodniku po drugiej stronie.
- Boże... Jak dobrze...
- Haha spokojnie.
Zaśmiałem się i ją objąłem.
- Siema!
Ojciec krzykną z samochodu.
- Co tu robisz?
- Ścigałem się z matką, ale mi gdzieś zaginęła.
- Wy jesteście nienormalni.
- No może tak trochę. A wy co? Znowu razem?
- Nie.
- Tak.
Powiedzieliśmy równocześnie.
- Czyli skomplikowane, rozumiem.
- Dokładnie.
Przejechał jakiś samochód.
- O kurwa nara!
Szybko ruszył i pojechał dalej.
- Taa... Cudowny tatuś.
Zaśmiałem się.
- Ile on ma lat?
- Około czterdziestki, albo pięćdziesiątki.
- Nie wygląda.
- No właśnie wiem.
- Dobra więc rozumiem,że randka zatwierdzona i widzimy się w piątek.
Zaśmiałem się i pocałowałem w szyję.
- Nie zgodziłam się.
- Zgodziłaś w kuchni przed tym jak przyszedł Jakob i... Możemy teraz dokończyć to co nam przerwał.
- Nic nie przerwał.
Poszła do kuchni. Zamknąłem drzwi i też tam poszedłem.
- Mi się wydaje, że jednak coś przerwał.
- Nie.
- Tak.
Odwróciłem ją w moją stronę i posadziłem na blacie kuchennym.
- Nath...
- Nina...
Rozłożyłem jej nogi stając między nimi.
- Widzisz? Już rozkładasz przede mną nogi.
Zaśmiałem się.
- Nie ja, tylko ty mi. I mógłbyś się odsunąć?
- Nie, nie mógłbym.
Przysunąłem ją jeszcze bliżej siebie.
- Słońce przed ślubem nie wchodzę w bliższe relacje z chłopakiem.
- Nie? A wydawało mi się, że tak. Masz syna...
- Dobra zamknij się.
- Jeden, niewinny pocałunek niczego nie zmieni.
- Zmieni! I to dużo!
- No ja nie wiem.
- Hejka! Logan jest u Pattersonów, więc przyszłam.
CZYTASZ
Przyjaciel Mojego Brata 3 || ZAKOŃCZONE
FanfictionKontynuacja Przyjaciel Mojego brata 2 #2 w dla nastolatków (19.01.2018)
