90

7.8K 422 76
                                        

- Widziałam jak na siebie patrzycie. Była w waszym wzroku taka... Namiętność.

- Prawda.

Tata powiedział.

- Em... Mamuś... Przyjaźnimy się z Nathem.

No to niezła przyjaźń.

- Ale jaka jest ta przyjaźń? W sumie to go jeszcze nie poznałam. Pierwszy raz go widziałam.

- Cały czas siedzisz u Melissy to nie poznałaś. Często u nas siedzi.

- Ale jak jestem w domu to nie.

- Bo... Jakoś tak wychodzi.

- Widziałam dzisiaj coś przez okno.

- Mamo kocham cię i w ogóle, ale z Nathem nic nie ma. Czysta przyjaźń.

- Tak?

- Tak.

- Ale on chyba jest gejem.

Tata powiedział. No, masz nieaktualne wiadomości.

- Już nie jest. Znudziło mu się to.

Nina powiedziała.

- Dobra powiedz czy ze sobą sypiacie i po sprawie.

- Okej... Może... Raz się zdarzyło.

- Raz czy dziesięć i więcej? Znacie się rok, jak nie więcej.

- Może dwa. Ale nie więcej.

Tata się zaśmiał i stanął przed domem.

- Mi się wydaje że więcej.

- Niee... Coś ty.

- Co chwilę się całujecie.

- Wiesz... Przyjaźń.

- A ten wzrok?

- Dla mnie był normalny.

Spojrzała na nią takim... Fajnym wzrokiem. Mówi żeby powiedziała prawdę i że nie będzie zła.

- Okej, dobra no codziennie jak jest. Ale dlaczego zapytałaś w takich okolicznościach?

- Że w samochodzie Hemmingsa? Bo tu byś mi nie uciekła przed rozmową. A samochodem razem rzadko jeździmy.

- No... Logiczne.

- Sorka, że prowadzimy takie rozmowy tu, ale nie mamy kiedy.

- Spoko, gadajcie ile chcecie, a ja sobie puciekam przed wkurwioną żoną.

Ruszył z piskiem opon. Będą się tak ganiać?

- Co ci się w nim podoba? Chłopak jak chłopak.

- Oj nie chłopak jak chłopak. Takiego jeszcze nie miałam. No nie jesteśmy razem, ale... I tak jest najlepszy.

- Ej ale używacie gumek? Żeby nie było drugiego dziecka.

Tata się zaśmiał spoglądając na mnie w lusterku.

- Nie, znaczy no... Używamy. I spokojnie, nie chcę dziecka.

- Ale chwila ty masz osiemnaście lat, a on dwadzieścia jeden.

Jej mam powiedziała.

- No, tylko trzy lata.

- Masz osiemnaście lat?

Zapytaliśmy razem z tatą. Nie wygląda na osiemnaście. Bym jej dała conajmniej dwadzieścia.

Przyjaciel Mojego Brata 3 || ZAKOŃCZONEOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz