- Diana!! Kurwa no nie! Ja pierdole! Kurwa mać wypierdalaj!
- Armand... Wyrażaj się.
Usłyszałam jakąś kobietę.
- O chuj. Nie... Hej ciociu, co tu robisz?
Przestałam go łaskotać i się odwróciłam. Jezu, a ja taka nieogarnięta, bez stanika, w majtkach, mokra nieuczesana, rozmazana i w ogóle, a tu stoi jakiś chłopak, jego ciocia i jakaś dziewczyna. Zabijcie mnie.
- Przyjechaliśmy po rzeczy, bo zostawili.
Wstałam z Armanda, on też się podniósł.
- Czy ona ma moją bluzkę?
Ten chłopak zapytał.
- Nie? To moja. Ty miałeś jednorożca z oksami.
- A no spoko. Pasuje do ciebie.
Zaśmiał się i mnie obejrzał od dołu do góry. O nie...
- Jak coś zajęta, więc nawet nie próbuj.
Armand mnie objął.
- Że przez ciebie? Ta jasne, bo na pewno uwierzę, że masz dziewczynę.
- O może ja nie, ale pamiętasz Aarona, nie?
- No pewnie.
- To jego dziewczyna.
Kaszlnął i się zaśmiał. Jakby miał wodę w buzi to by ją wypluł, wiem to.
- Że co?
- No, Aaron! Podejdź.
Podszedł do nas i spojrzał na niego.
- Siema Isaac.
- Twoja dupa?
- Ta, nie dupa tylko dziewczyna.
- Nieźle, nieźle. Patterson ma dziewczynę...
- Już dobre dwa lata.
Powiedziałam.
- Isaac jestem.
Wystawił do mnie rękę.
- Diana.
Uśmiechnęłam się.
- Hemmings?
- Taa...
- To nieźle, gdzie drugi Hemmings?
- Tu! Siema!
Przybili piątkę z Jasonem. Kto to jest? Chyba jego kuzyn, ale nie wiem.
- Ej, Armand.. kto to?
Cicho zapytałam.
- Mój kuzyn. Ta co podeszła to... Albo sama niech powie.
- Mi...
Otworzyła buzię i tak stanęła patrząc za nas. Co tam jest? Odwróciłam się, Zach, no tak.
- Clayton?
- Ooo no witam panią.
Zaśmiał się i ją przytulił.
- Co? Jak? Co ty tu robisz?
- Wy się znacie?!
Ja z Armandem powiedzieliśmy równocześnie.
- Psiapsi z czasów podstawówka, początek gimnazjum.
- Nieźle.
- A ty skąd go znasz?
Zapytała ta Mi coś tam.
CZYTASZ
Przyjaciel Mojego Brata 3 || ZAKOŃCZONE
FanfictionKontynuacja Przyjaciel Mojego brata 2 #2 w dla nastolatków (19.01.2018)
