41

7.8K 381 48
                                        

- Diana!! Kurwa no nie! Ja pierdole! Kurwa mać wypierdalaj!

- Armand... Wyrażaj się.

Usłyszałam jakąś kobietę.

- O chuj. Nie... Hej ciociu, co tu robisz?

Przestałam go łaskotać i się odwróciłam. Jezu, a ja taka nieogarnięta, bez stanika, w majtkach, mokra nieuczesana, rozmazana i w ogóle, a tu stoi jakiś chłopak, jego ciocia i jakaś dziewczyna. Zabijcie mnie.

- Przyjechaliśmy po rzeczy, bo zostawili.

Wstałam z Armanda, on też się podniósł.

- Czy ona ma moją bluzkę?

Ten chłopak zapytał.

- Nie? To moja. Ty miałeś jednorożca z oksami.

- A no spoko. Pasuje do ciebie.

Zaśmiał się i mnie obejrzał od dołu do góry. O nie...

- Jak coś zajęta, więc nawet nie próbuj.

Armand mnie objął.

- Że przez ciebie? Ta jasne, bo na pewno uwierzę, że masz dziewczynę.

- O może ja nie, ale pamiętasz Aarona, nie?

- No pewnie.

- To jego dziewczyna.

Kaszlnął i się zaśmiał. Jakby miał wodę w buzi to by ją wypluł, wiem to.

- Że co?

- No, Aaron! Podejdź.

Podszedł do nas i spojrzał na niego.

- Siema Isaac.

- Twoja dupa?

- Ta, nie dupa tylko dziewczyna.

- Nieźle, nieźle. Patterson ma dziewczynę...

- Już dobre dwa lata.

Powiedziałam.

- Isaac jestem.

Wystawił do mnie rękę.

- Diana.

Uśmiechnęłam się.

- Hemmings?

- Taa...

- To nieźle, gdzie drugi Hemmings?

- Tu! Siema!

Przybili piątkę z Jasonem. Kto to jest? Chyba jego kuzyn, ale nie wiem.

- Ej, Armand.. kto to?

Cicho zapytałam.

- Mój kuzyn. Ta co podeszła to... Albo sama niech powie.

- Mi...

Otworzyła buzię i tak stanęła patrząc za nas. Co tam jest? Odwróciłam się, Zach, no tak.

- Clayton?

- Ooo no witam panią.

Zaśmiał się i ją przytulił.

- Co? Jak? Co ty tu robisz?

- Wy się znacie?!

Ja z Armandem powiedzieliśmy równocześnie.

- Psiapsi z czasów podstawówka, początek gimnazjum.

- Nieźle.

- A ty skąd go znasz?

Zapytała ta Mi coś tam.

Przyjaciel Mojego Brata 3 || ZAKOŃCZONEOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz