Nath chcesz z nami siedzieć i słychać plotek?
Zapytałam.
- Bardzo.
- Okej. To zrób nam drinki i siadaj.
- Drinki przy dzieciach? No nie wiem...
- Nath... Daj mi drinka.
- Dobra, Nina masz piwo?
- Sprawdź w lodówce.
Zajrzał do niej i wyjął. Co oni mają z tymi piwami?
- Dobra, ale jak to Aaron się pociął?
- No normalnie. Wyszłam z domu po tym jak przyprowadził tą laskę i zaczął za mną iść i w ogóle, Nath to widział. Ja pojechałam sobie naokoło i później wróciłam, a jak weszłam zobaczyłam jak siedzi na kanapie i ma ręce we krwi. Ogólnie później okazało się że jest mega naćpany.
- To nieźle. Czyli o co się w końcu pokłóciliście?
- Chyba o tą laskę, bo jakby jej nie przyprowadził nic by się nie stało.
- Okej... Ale cię chyba nie zdradził.
- Nie, dzisiaj jak pojechałaś oparł się o płot Niny i przyszła ta wasza uliczna dziwka, to on jej powiedział żeby się odjebała bo ma żonę, dzieci i psa i nawet by jej nie pocałował, czyli cię nie zdradził.
Nath powiedział.
- Serio?
Uśmiechnęłam się.
- No serio, był najebany i coś wymyślił, nie mam pojęcia co i... Przyprowadził, ale nie żeby cię zdradzić.
- To po co?
- Nie mam pojęcia. Nie pamięta tego.
- A po co się naćpał?
- Bo... Tak.
- Okej, ale...
- Nie ma ale. Zależy mu na tobie i już.
- Nie...
- Tak.
- A ty Madison to Jason chodzi na te walki bo tam zarabia sporo kasy...
- Po co? Ma pieniądze.
- Ale od ojca, a sam chce się postarać bo coś szykuje, ale nie mogę ci powiedzieć co.
- Dla mnie?
- No. I sam chce zarobić, a nie zawsze korzystać z kasy ojca. Trochę zaufania no. O co jeszcze się pokłóciliście?
- Zdjęcia z laską.
- Pokaż ją.
Pokazała mu jakieś zdjęcie. Też zobaczyłam, nie znam jej.
CZYTASZ
Przyjaciel Mojego Brata 3 || ZAKOŃCZONE
FanfictionKontynuacja Przyjaciel Mojego brata 2 #2 w dla nastolatków (19.01.2018)
