55

8.6K 406 136
                                        

- Nie lubię jak mi się robi zdjęcia. Wiesz o tym.

- Paparazzi ci codziennie robią.

Zaczęłam się śmiać.

- Taa... Dlatego ich nie lubię.

- Kochasz mnie.

- Bardzo.

- No widzisz.


- Ej Luki słuchaj... 

Mama podeszła do taty z telefonem.

- No słucham.

- Jak będzie jakieś święto, czy coś to weź mi to kup. Bo to jest mega.

- Zobaczymy co da się zrobić.

Zaśmiał się.

- Kocham.

Szybko go pocałowała i usiadła z powrotem.

- To Luki fajnie brzmi.

Powiedziałam. Zawsze mi się podobało jak mama tak mówiła do taty.

- No ja wiem.

Zaśmiała się.

- Ja nie wiem skąd ona to wzięła.

- Zdrobnienie twojego imienia?

- Ale Luki... Już bardziej Lukuś, chociaż dobrze że nie mówisz bo tego nienawidzę.

- Lukuś to takie... Dla takiego dziecka.

- Luluś najlepsze.

Aaron się zaśmiał. No, to jest najlepsze.

- Spierdalaj.

- Skąd to się tak właściwie wzięło?

- Ta, jak ona miała? No córka jego brata jak była taka malutka to raz tak powiedziała i się przyjęło. I później każdy Luluś.

- Ona była słodka...

- No... Była. A szczególnie jak mówiła do ciebie królu, a ty do niej księżniczko.

- Z Dianą też tak mówiłem. Zawsze na cały dom krzyczała królu gdzie jesteś. Albo królu chcę jeść. No było tak.

- Ooo jak słodkooo.

Aaron zaczął się śmiać. Zamknij mordę. Ale pamiętam to, tatuś zawsze będzie moim królem. Schowałam głowę w jego klatce piersiowej i go przytuliłam.

- A jak miałeś przesrane jak się w nocy darła.

- Taa... Dobrze że już tak nie krzyczy w nocy.

- No... Może ty tego nie słyszysz. I może nie krzyczy, ale za to jak ję...

Aaron zamknij się naprawdę. Kopnęłam go, a on się zaśmiał.

- Kiedyś ci zaszyję te usta.

- Znajdę sposób na gadanie. Ale mów dalej, ja chętnie posłucham o tym jak była mała. Jakieś przypałowe historie, albo coś.

- Nie... Proszę cię nie...

- Czekaj... Muszę sobie przypomnieć. Kylie weź pomyśl za mnie.

- Staw z kaczkami.

- A! Dobra to był taki staw, bardzo płytki i tam zawsze były kaczki czy coś. - O nie... - to ona tak się tym podjarała że wzięła gumową kaczkę, spora ona była i wbiegła nago do tego stawu i zaczęła gadać z tymi kaczkami.

Przyjaciel Mojego Brata 3 || ZAKOŃCZONEOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz