- Może Aaron z Dianą w nocy się tu pokłócili i... No. Zaczęli rzucać garnkami. Z nimi to nigdy nic nie wiadomo.
- Nie... Była całą noc ze mną.
- Może nie słyszałeś...
- Słyszałem to i była obok mnie.
- To... Może Aaron był wkurwiony?
- No... Ale tak bez powodu?
- Nie no może coś się stało, dostał jakąś wiadomość czy coś, był na głodzie.
- Zach! Chodź tu na chwilę!
Poczekaliśmy chwilę i w końcu zszedł.
- No co?
- Słyszałeś w nocy?
- Słyszałem.
- Aaron był w pokoju czy gdzieś poszedł?
- Był w pokoju, siedział na telefonie.
Wziął chrupka do buzi.
- To kto? Dobra przy każdym oknie zakładamy kamery i przy drzwiach. I chuj. Jason z Nathem gdzie najczęściej zostawiacie ciuchy? Te które znikają.
- W kiblu.
Powiedziałem.
- Też w kiblu.
- Diana też w kiblu zostawia. Czyli proste. W kiblu montujemy kamery.
Armand powiedział.
- Pojebało?
- Każdy będzie przeglądał swoją taśmę. Jak zobaczy kogoś podejrzanego to... Mamy go.
- No i pięknie.
- Heeej, o czym gadacie?
Weszła Diana.
- Co tak szybko?
Zaśmiałem się.
- Półtorej godziny. To długo.
- Co? Ja myślałem że z pół godziny minęło.
- Nie, półtorej. Podasz mi wodę? Albo soczek?
- Po seksie spragniona, co?
- Taa... Skąd wiesz, że coś robiliśmy? Może... Leżeliśmy i gadaliśmy na różne tematy?
- Wy? Błagam. Diana wasze gadanie zawsze się kończy na jednym. Ej tak właściwie to... Z kim ty straciłaś dziewictwo? Bo mnie to zastanawia.
- Em... Nie interesuj się.
- Oj dawaj, każdego to interesuje. No może Maxa nie, bo ma na ciebie wyjebane.
- Zach i Christian wiedzą, więc ich to nie interesuje. Ty z Nathem też powinniście wiedzieć, bo chyba wam mówiłam.
- Nie mówiłaś. Albo po prostu nie pamiętamy.
- No, to wasza strata.
- Oj dawaaaj... Z kim?
- Z... Ogórkiem.
- Co?
Zacząłem się śmiać.
- Jason jak chcesz wiedzieć to sobie przypomnij.
- To będę zgadywać. Aaron.
- Nie.
- Zach.
- Nie.
- Skate.
- Nie.
CZYTASZ
Przyjaciel Mojego Brata 3 || ZAKOŃCZONE
FanfictionKontynuacja Przyjaciel Mojego brata 2 #2 w dla nastolatków (19.01.2018)
