45

7.9K 396 77
                                        

- Może Aaron z Dianą w nocy się tu pokłócili i... No. Zaczęli rzucać garnkami. Z nimi to nigdy nic nie wiadomo.

- Nie... Była całą noc ze mną.

- Może nie słyszałeś...

- Słyszałem to i była obok mnie.

- To... Może Aaron był wkurwiony?

- No... Ale tak bez powodu?

- Nie no może coś się stało, dostał jakąś wiadomość czy coś, był na głodzie.

- Zach! Chodź tu na chwilę!

Poczekaliśmy chwilę i w końcu zszedł.

- No co?

- Słyszałeś w nocy?

- Słyszałem.

- Aaron był w pokoju czy gdzieś poszedł?

- Był w pokoju, siedział na telefonie.

Wziął chrupka do buzi.

- To kto? Dobra przy każdym oknie zakładamy kamery i przy drzwiach. I chuj. Jason z Nathem gdzie najczęściej zostawiacie ciuchy? Te które znikają.

- W kiblu.

Powiedziałem.

- Też w kiblu.

- Diana też w kiblu zostawia. Czyli proste. W kiblu montujemy kamery.

Armand powiedział.

- Pojebało?

- Każdy będzie przeglądał swoją taśmę. Jak zobaczy kogoś podejrzanego to... Mamy go.

- No i pięknie.

- Heeej, o czym gadacie?

Weszła Diana.

- Co tak szybko?

Zaśmiałem się.

- Półtorej godziny. To długo.

- Co? Ja myślałem że z pół godziny minęło.

- Nie, półtorej. Podasz mi wodę? Albo soczek?

- Po seksie spragniona, co?

- Taa... Skąd wiesz, że coś robiliśmy? Może... Leżeliśmy i gadaliśmy na różne tematy?

- Wy? Błagam. Diana wasze gadanie zawsze się kończy na jednym. Ej tak właściwie to... Z kim ty straciłaś dziewictwo? Bo mnie to zastanawia.

- Em... Nie interesuj się.

- Oj dawaj, każdego to interesuje. No może Maxa nie, bo ma na ciebie wyjebane.

- Zach i Christian wiedzą, więc ich to nie interesuje. Ty z Nathem też powinniście wiedzieć, bo chyba wam mówiłam.

- Nie mówiłaś. Albo po prostu nie pamiętamy.

- No, to wasza strata.

- Oj dawaaaj... Z kim?

- Z... Ogórkiem.

- Co?

Zacząłem się śmiać.

- Jason jak chcesz wiedzieć  to sobie przypomnij.

- To będę zgadywać. Aaron.

- Nie.

- Zach.

- Nie.

- Skate.

- Nie.

Przyjaciel Mojego Brata 3 || ZAKOŃCZONEOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz