96

7.3K 393 116
                                        

- Nie... To... Nie jest dla rodziny. Jak się to robi z rodziną to to jest złe. Bardzo. I nie rób tego do przynajmniej piętnastki.

- Do siedemnastki.

- Powiedziała ta, która poszła do łóżka w wieku piętnastu lat.

- A jak się to robi?

- Oj nie mogę ci powiedzieć. Z tatusiem porozmawiaj.

- Mogę z Almandem?

- Jest dla ciebie za stary. Poszukaj chłopaka w swoim wieku.

- Ale Almand...

- Armand cię kocha. Jesteś w końcu jego żoną. Ale... Dalej jest dla ciebie za stary.

- Tludno. Będę z nim robić seks.

- Okej... Niech tatuś ci najpierw wytłumaczy co to jest ten seks.

- Diana! Jestem!

- Na górze!

Odkrzyknęłam. Po chwili przyszedł i spojrzał na Cornelię.

- Boże kochanie martwiłem się. Nigdy więcej tak nie rób.

- Pseplasam...

- Już jest okej... Po co tu przyszłaś?

- Chciałam zobaczyć dziecko...

- Mogłaś zapytać czy możemy przyjść.

- Nie chciałam...

- Chodź...

Podniósł ją i przytulił.

- Dzięki za przetrzymanie.

Zaśmiał się.

- Możesz ją zostawiać.

- Spoko, ale jak tu trafiła?

- Jest mądra.

- Tato...

- Co?

- Co to seks?

Spojrzał na nas. Odwróciliśmy się tyłem do niego. Ups?

- Wiesz... Diana z Aaronem ci to wytłumaczą.

- Powiedzieli że ty mi powiesz.

- Ja popatrzę jak oni się męczą. Mam nadzieję że ci dobrze wytłumaczą.

Spojrzała na nas. O nie...

- Co to seks?

- Więc... Jest mamusia i tatuś. Bardzo się kochają i postanawiają mieć dziecko, albo mieć jakąś przyjemność, więc się rozbierają, mężczyzna....

Aaron zaczął.

- Okej, koniec. Ja jej jakoś wyjaśnię.

Wujek ją wziął na ręce.

- Tłumaczyłem jej.

Aaron się zaśmiał.

- I już wystarczy. Mamusia ci wyjaśni. Właśnie pokażcie bachora.

Wzięłam go na ręce i spojrzałam na wujka.

- To nie jest bachor.

- Jasne. To on?

- Nie sąsiadki.

- Spoko, poka.

- Tylko proszę cię... Nie upuść.

- Czy ja kiedyś upuściłem... Okej, nie odzywam się...

- No właśnie.

- Oj nie upuszczę go. Zaufaj czasami wujkowi.

Przyjaciel Mojego Brata 3 || ZAKOŃCZONEOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz