Przyłożyłam mu kubek do buzi i przechyliłam. Wypluł to na mnie i zaczął się śmiać. Kurwa jak dziecko.
- Aaron... Pij to do cholery bo ci kurwa wyjebie.
Przestraszył się chyba i wziął łyka.
- Podziałało.
Jason się zaśmiał.
- W końcu...
- Wiesz że się napiłaś? I możesz być chora?
Armand powiedział.
- Trudno... Ja chociaż nie będę tak marudzić.
- No... Fakt. I jak to wyzywałaś jego matkę?
- A... Bo... Wsadziła go na ten odwyk i jak się dowiedziałam że to ona to poszłam do niej i powiedziałam że jest chora, że bym na miejscu Aarona ją znienawidziła i dużo na nią krzyczałam.
- Raczej ryczałaś i krzyczałaś jak jakaś psychopatka.
Jason się zaśmiał.
- No... Nieee...
- To nieźle... A co będzie jak wy ślub weźmiecie... Kurwa.
- No... Nie najlepiej. Ale no nie powinna własnego syna wsadzać na odwyk.
Aaron mnie przytulił. Uśmiechnęłam się.
- No... Racja. Ty ale jak to się stało?
- No bo... Zach do mnie zadzwonił i kazał wejść w wiadomości, bo tam napisali że Aaron trafił na odwyk. To źle się poczułam...
- Miałaś atak, a nie źle się poczułaś.
Jason się zaśmiał.
- No to miałam ten atak i tata ze mną porozmawiał i powiedział że to jego matka go wsadziła to pojechałam do niej i weszłam i zaczęłam gadać.
- A Jason skąd o tym wie?
- Pobiegłem za nią. I przy okazji zadzwoniłem do Madison żeby z nią pogadała, bo czasami dziewczyna z dziewczyną to lepiej to wychodzi.
- Aaa... No spoko. Ty to dobra jesteś, kurwa. Żeby wyzywać matkę swojego chłopaka. Brawo.
Zaśmiał się.
- Wkurzyła mnie.
Spojrzałam na kubek, jeszcze trochę ma.
- Aaron wypij to do końca.
- Muszę?
- Musisz.
- Nie chcę...
- Wypij... Co chcesz za wypicie?
Odsunął głowę i na mnie spojrzał. Zrobił dziubek, a no okej.
- Jesteś chory, ale dobra... Niech ci będzie. I wypijesz całe, do końca?
- Tak.
Wyszczerzył się. Pocałowałam go, a on przysunął mnie bliżej siebie. Fu... Ja to czuję. Odsunęłam się od niego i spojrzałam na kubek.
- Pij.
Wziął dużego łyka, ale się skrzywił i znowu to na mnie wypluł.
- Kurwa tego się nie da pić.
Znowu zaczął płakać. Wzięłam głęboki oddech i na niego spojrzałam. Wytrzymam. Ja dam radę. Chłopaki zaczęli się śmiać.
- Zamknąć. Mordy.
CZYTASZ
Przyjaciel Mojego Brata 3 || ZAKOŃCZONE
FanfictionKontynuacja Przyjaciel Mojego brata 2 #2 w dla nastolatków (19.01.2018)
