- Bo chcę wiedzieć co się stało... Jak to chciał cię pobić?
Spuściłam wzrok na ziemię.
- Bo... Poszłam do niego. Do tego... Odwyku. I weszłam do niego i on na początku myślał że jest najgorszy i w ogóle to chciałam jakoś go.. pocieszyć i mówiłam że nie jest. To powiedział że ja jestem, rzucił mną o ścianę i walnął z całej siły ścianę obok mojej głowy.
- Dlaczego nie mówiłaś?
- Nie chciałam żebyś mu coś zrobił... Nie chciałam z nikim o tym gadać...
- Nikt nic nie powiedział?
- Jakaś pani się zapytała czy mnie kiedykolwiek uderzył.
- Nie zrobił tego?
- Nie. Powstrzymywał się jak tu przyjechał i się pokłóciliśmy o to. Ale nie uderzył i nie podniósł ręki.
- Mów mi takie rzeczy... Wiesz, że ci pomogę. Cięcie ci w niczym nie pomoże i później ci tylko zostaną po tym ślady.
- Czasami wolę coś przetrzymać w sobie..
- Mów mi o wszystkim, okej?
- A jak nie będę chciała o tym gadać?
- Po prostu mnie przytul. I już będę wiedział że coś się stało i spróbuję ci pomóc bez rozmawiania.
- Jesteś najlepszy.
- Staram się.
Przytulił mnie. Kocham z nim rozmawiać serio. Zawsze powie coś takiego kochanego i jest fajna atmosfera.
- Nie rób tego więcej, okej?
- Okej...
- I nie mów tego tak po prostu jak twoja mama, serio tego nie rób...
- Jasne, mam przyjść do ciebie.
- Dokładnie.
- Co tam?
Mama przyszła i usiadła na krześle.
- Słuchaj ty wiesz, że ty ślicznie śpiewasz?
- Co?
- No, znalazłem twoje piosenki.
- Weź. Dla żartu je nagrywałam jak mi się nudziło.
- Są zajebiste. Nawet Biebera w to zaangażowałaś.
- Jemu też się nudziło. Ale ich nie opublikuję.
Zrobiłam tacie zdjęcie. Będzie idealne żeby pokazać światu że w końcu ściął włosy. Podpisałam, wstawiłam i schowałam telefon.
- Dlaczego?
- Bo... Nie wiem. Nie podobają mi się. A poza tym to było kilkanaście lat temu.
- Kylie genialnie one wyszły. I piosenki i teledyski.
- Pokaż.
Powiedziałam. Wyjął telefon i mi go dał. Pierwsza to... Melodies. Z Justinem.
Wpadająca w ucho, serio. Będzie mi chodzić po głowie.
- Ślicznie śpiewasz. Dlaczego nigdy tego nie opublikowałaś?
Spojrzałam na nią.
- Z nudów sobie nagrywałam. Nie myślałam o jakiejś karierze.
- Są jeszcze jakieś?
- Są. Przewijaj, powinny być.
- Skąd ty je w ogóle masz? Już dawno o nich zapomniałam.
CZYTASZ
Przyjaciel Mojego Brata 3 || ZAKOŃCZONE
FanfictionKontynuacja Przyjaciel Mojego brata 2 #2 w dla nastolatków (19.01.2018)
