Minęło kilka dni. Bella siedziała w salonie Gryfonów, czytając mugolską książkę "Przeminęło z wiatrem". W dniu, kiedy miała przyjść na kamienny dziedziniec nic się nie stało. Było chwilę po zajęciach. Huncwoci siedzieli w swoim dormitorium. Bella niczego się nie spodziewając usłyszała głośny trzask drzwi i zaraz pojawili się wszyscy huncwoci, którzy krzyczeli i byli cali spanikowani.
-Co wam się dzieje?- zapytała niespokojna.
-Ewakuacja!- krzyczali Syriusz i James strasznie głośno- pali się!
Pojawili się pierwsi uczniowie w Pokoju wspólnym. Ich miny były zdziwione. Jednak i oni zaczęli chwilę później krzyczeć, gdy zobaczyli czarny dym, który wychodził z pokoju huncwotów. Niedługo później pojawili się huncwoci, którzy zarzadzili natychmiastową ewakuację. Bella nie patrząc i nie szukając huncwotów wybiegła w Pokoju wspólnego. Stanęła naprzeciwko portretu Grubej Damy. Spanikowana zorientowała się, że nie widzi nigdzie swoich przyjaciół. W oddali ujrzała Lily i Dorcas, które były tak samo zdziwione. Dziewczyna Podbiegła do współlokatorek.
-Widziałyście Jamesa, Syriusza, Remusa i Petera!?- spytała.
-Nie- odpowiedziała spokojnie Dorcas- nie... Merlinie, gdzie oni są!?- zaczęła panikować.
-Czekajcie!- krzyknęła Lily- Patrzcie!? Żadnego z nich nie ma tu! Albo nie! Widzę ich!
Szybko zaczęły biec w stronę portretu Grubej Damy. Obok niego stali oni. Lily odetchnęła i odruchowo rzuciła się w ramiona Jamesa. Wszyscy mieli poważne miny, jednak po chwili Peter, James i Syriusz zaczęli się śmiać. Remus nadal miał poważna minę. Lily odsunęła sie od Pottera, a Bella podejrzliwie patrzyła na huncwotów. Przyszedł jeden z prefektów, który wyszedł z pokoju wspolnego. Był bardzo wściekły.
-Co to ma znaczyć!- zaczął krzyczeć- kto za to odpowiada! KTO!?
James, Syriusz i Peter próbowali zdusić śmiech. Remus przez chwilę pokazał malutki uśmiech. Prefekt popatrzył na nich. Podszedł do nich z prędkością światła.
-To wasza sprawka!?- krzyknął.
Wszyscy Gryfoni zebrali się w kółku i patrzyli na nich z ciekawością.
-Czy to wasza sprawka!?- powtórzył.
Huncwoci bez Remusa zaczęli się śmiać. Prefekt był wkurzony.
-Będą konsekwencje! Gdy powiem to wszystko profesor McGonagall będziecie mieli niemałe kłopoty! Potter, Black i Pettigrew!
Prefekt poszedł wściekłym krokiem.
Następny rozdział będzie do 20 minut😘
CZYTASZ
Wybacz ~HUNCWOCI✔
Hayran Kurgu-Nie mówiłeś nam że masz siostrę, Syriusz- powiedział Rogacz -Tak wiem...- mruknął- No ale... zaraz tu będzie. O! Już idzie! Do Huncwotów podeszła dziewczyna. Damskie odwzorowanie Syriusza. Piękna, bardzo piękna. Miała czarne włosy i szaro-zielone o...
